Dziś po raz kolejny pracownicy odpowiedzialni za czystość na Placu Wolności wylewali wąskim strumieniem wodę na złośliwe i wstrętne betonowe ciągle się brudzące „białe” płyty jakim jest wyłożony centralny punkt naszego miasta, przerywając ten zabieg co jakiś czas, wtedy w ruch szły szczoty do szorowania!

 

plac (2)
Pod koniec ubiegłego roku płyty, którymi wyłożony jest plac, zostały zaimpregnowane. Jak zapewniano, dzięki takiemu zabiegowi przez kolejnych 5 lat czyszczenie różnych zabrudzeń miało być łatwiejsze…hmmmm? Miasto za ten zabieg zapłaciło około 35 tys. zł.
Lody, gumy do żucia, płyny rozlane na powierzchni płyt…nie miało być problemu z ich usunięciem, ale patrząc dziś na poczynania panów którzy szczotami szorowali zabrudzone powierzchnie mało nie zdzierając politury, trudno w to uwierzyć.

plac (3)
Plac myty był mechanicznie od 15 sierpnia do końca sierpnia 5 razy w tygodniu. Natomiast od 1 do 14 września był myty dwa razy w tygodniu. W pozostałym okresie nie będzie już myty. Miesięczny koszt mechanicznego mycia np. w lipcu wyniósł 1179 zł !