Prawie 2,5 miliona złotych na Zieloną Brygadę w Świnoujściu
W Świnoujściu trwa gorąca dyskusja wokół funkcjonowania tzw. „Zielonej Brygady” utworzonej przez Urząd Miasta. Temat wywołała radna Rady Miasta Świnoujście, Barbara Michalska, która opublikowała na Facebooku szczegółowe dane dotyczące kosztów działania miejskiej brygady odpowiedzialnej za utrzymanie zieleni.
Według przedstawionych dokumentów oraz wyliczeń radnej, w ciągu dwóch lat funkcjonowania projektu wydano już niemal 2,5 mln złotych. Pojawiają się pytania mieszkańców o zasadność tworzenia komunalnej brygady, skoro utrzymanie zieleni nadal w dużym zakresie wykonują firmy zewnętrzne.
Ile kosztuje Zielona Brygada?
Z dokumentów przekazanych przez urząd wynika, że koszty zatrudnienia pracowników Zielonej Brygady wyniosły:
Wynagrodzenia pracowników
- 2024 rok – 353,7 tys. zł
- 2025 rok – 680,8 tys. zł
Wydatki eksploatacyjne
- 2024 rok – 42,5 tys. zł
- 2025 rok – około 140 tys. zł
Zakup sprzętu
Wśród zakupionego wyposażenia znalazły się między innymi:
- samochody,
- traktory ogrodowe,
- kosiarki,
- zrębak,
- podnośnik,
- sprzęt techniczny.
Koszt zakupów:
- 2024 rok – 155,3 tys. zł
- 2025 rok – 821,7 tys. zł
Łącznie sam sprzęt miał kosztować niemal 977 tys. złotych.
Radna: „Nie wykonano analizy opłacalności”
Barbara Michalska bardzo krytycznie oceniła pomysł utworzenia miejskiej brygady. W swoim wpisie podkreśla, że według niej nie przeprowadzono wcześniej rzetelnej analizy kosztów, ryzyk oraz efektywności takiego rozwiązania.
Radna zwraca uwagę, że mimo powołania Zielonej Brygady miasto nadal korzysta z usług firm zewnętrznych odpowiedzialnych za koszenie traw, pielęgnację zieleni czy podcinanie drzew.
Według jej wyliczeń:
- w 2022 roku utrzymanie zieleni kosztowało około 3,1 mln zł,
- w 2023 roku około 3 mln zł,
- w 2024 roku ponad 4 mln zł,
- w 2025 roku koszty mają przekroczyć 5,3 mln zł.
To właśnie gwałtowny wzrost wydatków stał się jednym z głównych argumentów przeciwników obecnego modelu działania.
Co robi Zielona Brygada?
Z odpowiedzi urzędu wynika, że w Wydziale Infrastruktury i Zieleni Miejskiej zatrudnionych jest osiem osób:
- jedna osoba jako pomoc techniczna,
- siedmiu pracowników fizycznych.
Do ich zadań należą między innymi:
- przycinanie traw, drzew i krzewów,
- pielęgnacja rabat,
- podlewanie roślin,
- drobne naprawy infrastruktury miejskiej,
- interwencyjne prace porządkowe,
- obsługa urządzeń ogrodniczych i technicznych.
Miasto podkreśla, że brygada ma charakter uzupełniający wobec usług realizowanych przez zewnętrzne firmy.
Mieszkańcy pytają: czy jest lepiej?
Największe emocje budzi dziś pytanie o efekty. Krytycy projektu wskazują, że mimo rosnących kosztów mieszkańcy nie widzą znaczącej poprawy estetyki zieleni miejskiej. W komentarzach pojawiają się uwagi dotyczące zaniedbanych rabat, chwastów oraz usychających nasadzeń.
Zwolennicy Zielonej Brygady argumentują natomiast, że miasto dzięki własnym pracownikom może szybciej reagować na bieżące problemy i uniezależniać się od prywatnych wykonawców.
Spór o model zarządzania miastem
Dyskusja wokół Zielonej Brygady pokazuje szerszy problem dotyczący sposobu zarządzania usługami komunalnymi. Część samorządowców uważa, że miasta powinny rozwijać własne zaplecze techniczne. Inni twierdzą, że bardziej opłacalne jest zlecanie usług prywatnym firmom działającym w warunkach konkurencji.
W Świnoujściu temat z pewnością jeszcze wróci podczas kolejnych dyskusji budżetowych. Szczególnie że mieszkańcy coraz częściej pytają, dlaczego miasto jednocześnie mówi o oszczędnościach i braku pieniędzy, a równocześnie realizuje kosztowne projekty organizacyjne.
Czy Zielona Brygada okaże się sukcesem?
Na ostateczną ocenę projektu będzie trzeba jeszcze poczekać. Najbliższe miesiące pokażą, czy miejska brygada rzeczywiście poprawi stan zieleni w Świnoujściu i pozwoli ograniczyć wydatki w przyszłości.
Jedno jest pewne. Temat kosztów utrzymania miasta oraz sposobu wydawania publicznych pieniędzy będzie w Świnoujściu wywoływał coraz większe emocje.

