Żagle 2026 okazały się jednym z największych wydarzeń tegorocznego sezonu turystycznego w Szczecinie. Impreza przyciągnęła ponad 450 tysięcy uczestników, a zdecydowaną większość stanowili goście spoza miasta. Dane pokazują, że wydarzenie było potężnym magnesem turystycznym i miało bezpośredni wpływ na obłożenie szczecińskich hoteli.
Według danych przedstawionych przez Szczecin oraz Żeglugę Szczecińską Turystyka Wydarzenia, tegoroczne Żagle odwiedziło ponad 450 tysięcy osób. To wynik o ponad 10,5 procent lepszy niż w 2025 roku, kiedy impreza zgromadziła około 408 tysięcy uczestników.
Co szczególnie ważne z punktu widzenia promocji miasta, blisko 70 procent uczestników przyjechało spoza Szczecina. Dane z logowań telefonii komórkowej pozwoliły oszacować strukturę odwiedzających:
- około 156 tysięcy osób przyjechało z innych części Polski,
- ponad 96 tysięcy stanowili goście zagraniczni,
- prawie 62 tysiące osób przyjechało z regionu,
- około 136 tysięcy uczestników stanowili mieszkańcy Szczecina.
Szczególnie mocno wzrosła liczba zagranicznych uczestników. W 2025 roku było ich 86 127, natomiast w 2026 roku już 96 263, czyli o ponad 11 procent więcej. Najwięcej zagranicznych turystów przyjechało z Niemiec, Czech i Wielkiej Brytanii. Wśród gości krajowych dominowali mieszkańcy Wielkopolski, Dolnego Śląska oraz województwa śląskiego.
Hotele niemal całkowicie wypełnione
Żagle bardzo wyraźnie przełożyły się również na lokalną branżę hotelarską.
Według danych systemu STRGlobal w piątek i sobotę podczas imprezy obłożenie szczecińskich hoteli wynosiło około 95 procent. W niedzielę było to nadal blisko 80 procent. Dni, podczas których odbywały się Żagle, należały również do okresów z najwyższymi średnimi cenami za pokój podczas całych wakacji.
Oznacza to, że na wydarzeniu zarabiali nie tylko organizatorzy czy branża związana bezpośrednio z żeglarstwem. Korzystały także hotele, restauracje, gastronomia, sklepy, transport oraz pozostałe usługi turystyczne.
Szczecin coraz mocniej stawia na wodę
Żagle były częścią znacznie większej oferty turystycznej miasta.
Od kwietnia do końca sierpnia 2026 roku w szczecińskiej marinie zacumowały 822 jednostki pod banderami 11 państw. Najwięcej było jachtów z Polski i Niemiec, ale pojawiły się również jednostki z Danii, Holandii, Norwegii, Szwecji, Francji, Szwajcarii, Czech, Wielkiej Brytanii i Austrii.
Dużym sukcesem okazały się także rejsy Doliną Dolnej Odry na trasie Szczecin – Mescherin – Gartz. 18 zaplanowanych rejsów wyprzedało się w zaledwie dwa dni, a dodatkowo uruchamiane kursy osiągały około 85 procent sprzedaży miejsc.
Żagle to już nie tylko impreza dla mieszkańców
Liczby pokazują bardzo wyraźnie, że Żagle przestały być jedynie dużym miejskim festynem.
Skoro około 70 procent uczestników przyjeżdża spoza Szczecina, a podczas wydarzenia praktycznie wypełnia się cała baza hotelowa, mamy do czynienia z pełnoprawnym produktem turystycznym o znaczeniu ponadregionalnym i międzynarodowym.
Ponad 450 tysięcy uczestników, niemal 100 tysięcy gości zagranicznych oraz 95-procentowe obłożenie hoteli to liczby, które pokazują skalę wydarzenia.
Żagle 2026 można więc uznać za bardzo duży sukces frekwencyjny i promocyjny Szczecina.
Pozostaje jednak jeszcze jedno ważne pytanie: ile organizacja całej imprezy kosztowała miasto i ile pieniędzy uczestnicy pozostawili w Szczecinie?
Dopiero zestawienie kosztów organizacji z rzeczywistymi wpływami dla hoteli, gastronomii, handlu, transportu i lokalnych przedsiębiorców pozwoliłoby policzyć pełny ekonomiczny bilans Żagli 2026.
Jedno jest jednak pewne – pod względem liczby uczestników i przyciągania turystów Żagle 2026 były jednym z najmocniejszych punktów letniego sezonu w Szczecinie.
ŚWINOUJŚCIE ODWRÓCONE PLECAMI DO WODY. DLACZEGO MIASTO WCIĄŻ NIE MA PRAWDZIWYCH BULWARÓW?
ŚWINOUJŚCIE: BLOKADY ZAMIAST LAWETY? CZY MIASTO CZEKA NA TRAGEDIĘ PRZY PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH?
KOSZMAR MIESZKAŃCA WARSZOWA. „OD DWÓCH LAT PROSZĘ MIASTO O ZAJĘCIE SIĘ TYM TERENEM”

