W oczekiwaniu na wypadek?
Przez tydzień trwały prace przy przebudowie zjazdu przy rondzie. Po zakończeniu robót w tym miejscu ustawiono znak drogowy. Pojawia się jednak pytanie: czy ktoś zastanowił się, jak będzie wyglądała jego widoczność po zmroku?
Osobie, która zaplanowała takie rozwiązanie, a następnie odebrała wykonane prace, można jedynie pogratulować odwagi. Kierowcy mają prawo oczekiwać, że nowe oznakowanie będzie przede wszystkim bezpieczne, czytelne i widoczne o każdej porze dnia i nocy.
Czy naprawdę trzeba czekać, aż ktoś uszkodzi samochód lub dojdzie do kolizji, aby zwrócić uwagę na potencjalny problem? Bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego powinno być najważniejsze już na etapie projektowania i odbioru inwestycji.
Patrząc na to miejsce, trudno nie zadać pytania: czy tak powinno wyglądać prawidłowe oznakowanie ulic?
Mieszkańcy i kierowcy sami ocenią to rozwiązanie. Jedno jest pewne – znaki drogowe mają pomagać i zwiększać bezpieczeństwo, a nie budzić obawy, czy ktoś przypadkiem nie wjedzie w nie podczas jazdy, szczególnie wieczorem lub w trudnych warunkach pogodowych.
Co sądzicie o takim oznakowaniu? Czy Waszym zdaniem jest ono wystarczająco widoczne i bezpieczne? 🚗⚠️


