Strona główna » Świnoujście usuwa wraki. A co z samochodami, które codziennie łamią przepisy? Blokada na koło i po problemie?

Świnoujście usuwa wraki. A co z samochodami, które codziennie łamią przepisy? Blokada na koło i po problemie?

49 porzuconych lub nieużywanych samochodów usuniętych od początku 2026 roku oraz kolejnych 5 pojazdów odholowanych z powodu zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Takimi liczbami chwali się Świnoujście. I bardzo dobrze, że wraki znikają z ulic. Tylko mieszkańcy mogą zadać znacznie prostsze pytanie: a co z samochodami, które każdego dnia łamią przepisy i blokują chodniki, skrzyżowania, przejścia czy inne miejsca objęte zakazem postoju?

Bo tutaj nie potrzeba wielomiesięcznych procedur dotyczących porzuconych wraków.

W wielu przypadkach wystarczy interwencja Straży Miejskiej, mandat oraz – tam, gdzie pozwalają na to przepisy – blokada na koło.

Wraki znikają. Problem nieprawidłowego parkowania pozostaje

Miasto informuje, że Straż Miejska konsekwentnie zajmuje się pojazdami wyglądającymi na porzucone lub nieużywane.

To potrzebne działania. Takie samochody potrafią miesiącami zajmować miejsca parkingowe, niszczeć na ulicach i szpecić przestrzeń miasta.

Komendant Straży Miejskiej w Świnoujściu Mirosław Karliński podkreśla, że każde zgłoszenie mieszkańców jest sprawdzane, a po spełnieniu ustawowych przesłanek podejmowane są działania zmierzające do usunięcia samochodu.

Tylko że porzucone wraki są jedynie częścią problemu.

Mieszkańcy każdego dnia widzą również samochody zaparkowane w miejscach niedozwolonych. Na chodnikach, w rejonie skrzyżowań, przy przejściach dla pieszych czy w innych miejscach objętych zakazami.

I wtedy pojawia się pytanie:

dlaczego wobec takich kierowców nie stosować zdecydowanie częściej blokad na koła?

Przepisy dają takie możliwości

Prawo o ruchu drogowym przewiduje możliwość unieruchomienia samochodu urządzeniem do blokowania kół.

Zgodnie z art. 130a ust. 8 pojazd może zostać unieruchomiony blokadą, jeżeli pozostawiono go w miejscu, gdzie jest to zabronione, ale jednocześnie nie utrudnia on ruchu i nie zagraża bezpieczeństwu. Takie uprawnienia posiada m.in. Straż Miejska.

A więc narzędzie istnieje.

Jeżeli natomiast samochód został pozostawiony w miejscu zabronionym i utrudnia ruch albo zagraża bezpieczeństwu, przepisy przewidują możliwość jego usunięcia na koszt właściciela.

W dużym uproszczeniu mechanizm jest więc czytelny:

łamiesz zakaz, ale samochód nie stwarza zagrożenia – możliwa blokada.

Blokujesz ruch lub stwarzasz zagrożenie – możliwe odholowanie.

Oczywiście każdą sytuację służby muszą oceniać indywidualnie.

Może właśnie tego brakuje w Świnoujściu?

Samo informowanie o liczbie usuniętych wraków jest potrzebne, ale warto byłoby poznać również odpowiedź na znacznie bardziej praktyczne pytania dotyczące codziennego życia mieszkańców.

Ile blokad na koła założono w Świnoujściu od początku 2026 roku?

Ile interwencji Straży Miejskiej dotyczyło nieprawidłowego parkowania?

Ile mandatów wystawiono?

Ile razy samochody zostały odholowane dlatego, że rzeczywiście blokowały ruch albo stwarzały zagrożenie?

I przede wszystkim:

czy Straż Miejska zamierza częściej korzystać z blokad wobec kierowców, którzy świadomie pozostawiają samochody tam, gdzie obowiązuje zakaz?

Blokada może być bardziej skuteczna niż kolejny apel

Kierowca, który każdego dnia widzi, że samochody stoją na zakazie i nic się nie dzieje, szybko dochodzi do wniosku, że zakaz jest tylko elementem dekoracji ulicy.

Jeżeli natomiast wraca do samochodu i widzi blokadę na kole, jego podejście do znaków drogowych może zmienić się bardzo szybko.

Nie chodzi o urządzanie polowania na kierowców.

Chodzi o egzekwowanie przepisów tam, gdzie ich łamanie utrudnia życie innym mieszkańcom.

Bo miejsce parkingowe nie staje się legalne tylko dlatego, że ktoś „stanął na pięć minut”.

Miasto chwali się 49 usuniętymi pojazdami. Czekamy na kolejne dane

Jeżeli Świnoujście rzeczywiście chce uporządkować przestrzeń parkingową miasta, samo usuwanie porzuconych samochodów nie wystarczy.

Potrzebne jest także konsekwentne reagowanie na codzienne łamanie przepisów.

Dlatego kierujemy do Straży Miejskiej i władz Świnoujścia proste pytanie:

ile blokad na koła założono od 1 stycznia 2026 roku i dlaczego mieszkańcy tak rzadko widzą stosowanie tego rozwiązania na ulicach miasta?

A może recepta na część parkingowego bałaganu jest naprawdę bardzo prosta?

Zakaz parkowania. Kierowca go ignoruje. Straż Miejska przyjeżdża. Blokada na koło. Mandat. I nagle znaki drogowe zaczynają być zauważane.

Świnoujście usuwa wraki – i słusznie. Teraz czas skutecznie zająć się również tymi samochodami, których właściciele traktują przepisy jak sugestię.

 

 

Świnoujście usuwa wraki

Świnoujście usuwa wraki Foto UM