W 2025 roku do mieszkańców Świnoujścia coraz częściej wraca pytanie: ile publicznych pieniędzy przeznaczono na promocję, artykuły sponsorowane, reklamy w mediach i działania wizerunkowe władz miasta? Czy wydatki te mają realny wpływ na życie mieszkańców, czy jedynie służą budowaniu pozytywnego obrazu ratusza?
Wysłaliśmy do Urzędu Miasta oficjalny wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Oczekujemy jasnych, pełnych i rzetelnych danych — bez ogólników i PR-owej narracji.
Jakie informacje powinny trafić do mieszkańców?
W szczególności domagamy się podania:
-
pełnej listy wydatków na reklamy, artykuły sponsorowane i materiały promocyjne w mediach,
-
nazw mediów i firm, które otrzymały pieniądze z budżetu miasta,
-
kwot brutto każdej umowy lub zlecenia,
-
informacji, ilu pracowników i współpracowników zajmuje się w urzędzie PR-em, komunikacją i tworzeniem treści,
-
rocznego kosztu ich wynagrodzeń, bez ujawniania danych osobowych,
-
danych, czy miasto mierzy efekty wydatków promocyjnych i czy istnieją raporty potwierdzające korzyści dla mieszkańców.
Bo jeśli setki tysięcy złotych z publicznej kasy trafiają do wybranych mediów, mieszkańcy mają prawo wiedzieć:
czy dzięki temu żyje się im lepiej,
czy poprawiła się jakość usług,
czy są to wyłącznie wydatki o charakterze propagandowym.
Dlaczego to ważne?
Pieniądze, które trafiają do mediów z budżetu miasta, nie są prywatne — to środki, które mogłyby zostać przeznaczone na:
-
zdrowie i opiekę nad mieszkańcami,
-
inwestycje w infrastrukturę,
-
wsparcie seniorów, rodzin i młodzieży,
-
sport, kulturę, bezpieczeństwo.
Dlatego pytamy wprost:
👉 czy promocja wizerunku władzy jest dzisiaj ważniejsza niż realne potrzeby mieszkańców?
👉 czy media finansowane z miejskich pieniędzy są jeszcze niezależne?
Czekamy na odpowiedź Urzędu Miasta Świnoujście
Zgodnie z prawem urząd ma 14 dni na udostępnienie danych. O wynikach poinformujemy mieszkańców publicznie — w całości, bez skrótów i bez „wygładzania” treści.
Jeżeli odpowiedź będzie niepełna lub urząd spróbuje zasłonić się przepisami — podejmiemy dalsze kroki przewidziane prawem, bo transparentność finansów publicznych jest obowiązkiem, a nie dobrą wolą władzy.
Podsumowanie
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć:
-
ile ich pieniędzy wydano na promocję i PR,
-
kto te pieniądze otrzymał,
-
jaki był z tego realny pożytek dla społeczności miasta.
To pytania o uczciwość, transparentność i odpowiedzialność władzy.
Czekamy na liczby.
Tylko prawda jest ciekawa
Od stycznia fiskus zaciska pętlę. KSeF przejmie kontrolę nad Twoimi fakturami
