Komunikat urzędu, który bardziej irytuje niż informuje
Mieszkańcy Świnoujścia doczekali się informacji o wynikach pierwszych wyborów do Rady Seniorów. I na tym dobre wiadomości się kończą. Oficjalny komunikat Urzędu Miasta zamiast jasno i konkretnie poinformować opinię publiczną, wprowadza chaos, niedopowiedzenia i – nie bójmy się tego słowa – frustrację.
Bo jak inaczej nazwać sytuację, w której podaje się szczegółowe wyniki głosowania, listę kandydatów, liczbę głosów, frekwencję, a na końcu… nie wiadomo, kto faktycznie wszedł do Rady?
Wyniki są, ale decyzja „później”
Z komunikatu dowiadujemy się, że:
- do urn trafiły 694 karty,
- 651 głosów było ważnych,
- o 12 mandatów walczyło 15 kandydatów,
- przedstawiono dokładne wyniki głosowania.
I wszystko wygląda dobrze… do momentu kluczowego zdania.
„Ostateczny skład Rady Seniorów Miasta Świnoujście zostanie ogłoszony przez prezydenta miasta w drodze odrębnego zarządzenia.”
Czyli co właściwie dostali mieszkańcy? Wyniki bez wyników.
Wiemy wszystko… poza tym, co najważniejsze
To klasyczny przykład urzędniczej komunikacji, która zamiast informować – komplikuje. Bo skoro znamy liczbę mandatów i wyniki głosowania, to logiczne jest, że można było w tym samym komunikacie jasno wskazać osoby, które uzyskały mandat.
Zamiast tego mieszkańcy dostają przekaz w stylu: „wiemy, ale wam nie powiemy – jeszcze nie teraz”.
Czy naprawdę tak trudno było opublikować pełną informację? Czy ktoś w urzędzie uznał, że mieszkańcy nie potrzebują jasnych i kompletnych danych?
Transparentność tylko na papierze
W komunikacie padają piękne słowa o „zwiększaniu udziału osób starszych w życiu publicznym” i „reprezentowaniu interesów seniorów”. Problem w tym, że transparentność powinna zaczynać się od podstaw – czyli od rzetelnej komunikacji.
Tymczasem mamy sytuację, w której:
- wyniki są częściowe,
- decyzja jest odłożona,
- kluczowa informacja zostanie podana „kiedyś”.
To nie jest standard, którego oczekują mieszkańcy.
Funkcja społeczna, ale informacja… niepełna
Dodatkowo podkreślono, że radni będą pełnić swoje funkcje społecznie, bez wynagrodzenia. To ważna informacja, ale nie zmienia faktu, że sposób komunikacji pozostawia wiele do życzenia.
Bo nawet jeśli funkcja jest społeczna, to proces jej obsadzania powinien być przejrzysty i zrozumiały dla każdego mieszkańca.
Po co taki komunikat?
Trudno oprzeć się wrażeniu, że publikacja została przygotowana „na szybko”, bez refleksji nad tym, jak odbiorą ją mieszkańcy.
Zamiast jednego, pełnego komunikatu:
- mamy rozbicie informacji,
- brak kluczowego podsumowania,
- konieczność czekania na kolejne ogłoszenie.
To rodzi pytania:
- czy urząd naprawdę nie mógł podać pełnych wyników od razu?
- czy to celowe działanie, czy zwykły brak profesjonalizmu?
Mieszkańcy zasługują na więcej
Świnoujście to nowoczesne miasto, które aspiruje do bycia miejscem przyjaznym mieszkańcom i turystom. Ale takie komunikaty pokazują, że wciąż jest sporo do poprawy – zwłaszcza w obszarze kontaktu z mieszkańcami.
Bo dobra komunikacja to nie tylko publikowanie informacji. To przede wszystkim ich jakość, przejrzystość i kompletność.
A tego – w tym przypadku – wyraźnie zabrakło.
Podsumowanie
Wyniki wyborów do Rady Seniorów w Świnoujściu mogły być okazją do pokazania transparentności i szacunku wobec mieszkańców. Zamiast tego mamy przykład komunikatu, który bardziej przypomina urzędniczą zagadkę niż rzetelną informację.
Mieszkańcy wiedzą dużo. Ale nie wiedzą najważniejszego.
I właśnie to budzi największe emocje.
O 12 mandatów w pierwszej kadencji rady ubiegało się 15 kandydatów. Największe poparcie zdobyła Helena Frankowska, na którą oddano 155 głosów. Kolejne miejsca zajęli: Alicja Maria Marszałek – 101 głosów, Helena Zenona Ciołek – 65, Jadwiga Siedzielnik – 59, Małgorzata Kowalewska – 50, Maria Izotow – 42, Krystyna Barbara Duczman – 39, Irena Jadwiga Sękala – 37, Maria Anetta Sobolewska-Soroko – 26, Liliia Humeniuk – 24, Lidia Agata Karof – 17, Adam Zdzisław Dziurbacz – 16, Jadwiga Wieczorek – 10, Jadwiga Świderska – 8, Krystyna Małgorzata Iwan – 2.
