Strona główna » Pożar mieszkania w Świnoujściu. Nocna akcja służb przy Konstytucji 3 Maja

Noc z soboty na niedzielę była wyjątkowo nerwowa dla mieszkańców jednego z budynków przy ul. Konstytucji 3 Maja w Świnoujściu. Około godziny 1:30 w mieszkaniu na drugim piętrze pojawił się ogień. W krótkim czasie budynek zaczął wypełniać się dymem, a część lokatorów zdecydowała się wyjść na zewnątrz.

Na miejsce szybko skierowano straż pożarną. W działaniach uczestniczyli również policjanci oraz ratownicy medyczni.

Pożarem objęte zostało niewielkie mieszkanie na drugim piętrze. Według mieszkańców był to lokal typu kawalerka. Ogień wyrządził w nim poważne szkody.

Dym rozprzestrzenił się po budynku

Największym problemem podczas nocnej interwencji było intensywne zadymienie. Dym przedostał się na klatkę schodową i był wyczuwalny także poza mieszkaniem, w którym wybuchł pożar.

W obawie o własne bezpieczeństwo część mieszkańców opuściła swoje lokale jeszcze przed zakończeniem akcji. Niektórzy wychodzili w pośpiechu, zabierając jedynie dokumenty, telefony, klucze i najpotrzebniejsze rzeczy.

Jak relacjonują świadkowie, na miejscu panowało duże napięcie. Mieszkańcy nie wiedzieli, czy ogień zostanie szybko opanowany i czy zagrożone będą kolejne mieszkania.

Na miejscu pracowały zespoły ratownictwa medycznego

Po kilkunastu minutach pojawiły się również zespoły ratownictwa medycznego. Ratownicy sprawdzali stan osób, które mogły nawdychać się dymu.

Podczas akcji opieką medyków objęte były również osoby z dziećmi.

Nie ma obecnie oficjalnego potwierdzenia, ile osób potrzebowało pomocy oraz czy ktoś został zabrany do szpitala.

Dwie osoby trafiły do radiowozu

W trakcie interwencji policjanci zabrali do radiowozu dwie osoby mające związek z mieszkaniem, w którym pojawił się ogień.

Wśród mieszkańców pojawiły się informacje, że mogły one znajdować się pod wpływem alkoholu. Ta wersja nie została jednak oficjalnie potwierdzona przez służby.

Nie wiadomo również, co było bezpośrednią przyczyną pożaru.

Strażacy zabezpieczali budynek

Cała akcja trwała około półtorej godziny. Po ugaszeniu ognia strażacy dokładnie sprawdzili budynek, wietrzyli zadymione pomieszczenia i kontrolowali, czy nie ma kolejnych źródeł zagrożenia.

Nocne zdarzenie wywołało duży niepokój wśród lokatorów budynku. Dokładne okoliczności pożaru będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Gdy pojawią się oficjalne informacje dotyczące przyczyny pożaru i osób poszkodowanych, wrócimy do tematu.

 

A Ty zarabiasz średnią krajową? Ponad 110 tysięcy złotych rocznie. Kto w Polsce naprawdę tyle zarabia?