Świnoujście się starzeje. Młodzi nie widzą dla siebie przyszłości
Jeszcze kilkanaście lat temu wielu młodych mieszkańców Świnoujścia wyjeżdżało na studia z zamiarem powrotu do rodzinnego miasta. Dziś coraz częściej ten powrót pozostaje jedynie wspomnieniem dawnych planów. Młodzi ludzie kończą studia w Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu czy Warszawie i wybierają życie tam, gdzie mają większe szanse na rozwój zawodowy, lepsze zarobki oraz dostęp do mieszkań w rozsądnych cenach.
Coraz częściej można usłyszeć opinię, że Świnoujście staje się miastem emerytów i rencistów, a nie miejscem dla ambitnej młodzieży. To bardzo poważny problem, o którym mówi się od lat, ale wciąż brakuje skutecznych rozwiązań.
Brak dobrze płatnej pracy
Największym problemem pozostaje rynek pracy. Owszem, w sezonie turystycznym nie brakuje ofert związanych z gastronomią, hotelarstwem czy handlem. Jednak młody człowiek po studiach szuka czegoś więcej niż tylko sezonowego zatrudnienia.
Gdzie mają pracować absolwenci kierunków technicznych, informatycznych, ekonomicznych czy inżynierskich? Gdzie mają zdobywać doświadczenie młodzi specjaliści?
Bez nowych inwestycji i nowoczesnych miejsc pracy trudno oczekiwać, że młodzi ludzie będą wracać do miasta.
Ceny mieszkań oderwane od rzeczywistości
Kolejnym problemem są nieruchomości. Świnoujście należy do najdroższych miast w Polsce pod względem cen mieszkań.
Młody człowiek rozpoczynający samodzielne życie często nie ma szans na zakup własnego mieszkania bez ogromnego kredytu lub wsparcia rodziny. Wielu mieszkańców otwarcie przyznaje, że bez pomocy rodziców czy dziadków nie byłoby ich stać na pozostanie w mieście.
Pojawia się więc pytanie:
Jak młody człowiek ma budować swoją przyszłość w miejscu, gdzie cena mieszkania przekracza jego możliwości finansowe?
Miasto bez perspektyw?
Wielu młodych mieszkańców zwraca uwagę na brak długofalowej wizji rozwoju miasta.
Turystyka jest ważna, ale nie może być jedynym filarem gospodarki. Potrzebne są nowoczesne firmy, centra usług, inwestycje technologiczne oraz miejsca pracy pozwalające rozwijać kariery zawodowe przez cały rok.
Coraz częściej można usłyszeć opinie, że Świnoujście żyje przede wszystkim sezonem letnim, a poza nim brakuje impulsów rozwojowych dla młodych mieszkańców.
Joanna Agatowska mówiła o młodych. Co udało się zrobić?
Warto przypomnieć, że temat odpływu młodzieży był wielokrotnie podnoszony przez obecną prezydent miasta Joannę Agatowską jeszcze w czasach, gdy była radną opozycji.
Padały wtedy słuszne pytania o przyszłość młodych ludzi, dostępność mieszkań oraz atrakcyjne miejsca pracy.
Dziś po dwóch latach sprawowania władzy mieszkańcy mają prawo zapytać:
Co konkretnie udało się zrobić, aby zatrzymać młodych mieszkańców w Świnoujściu?
Ile nowych miejsc pracy powstało dla absolwentów uczelni?
Jakie programy mieszkaniowe przygotowano dla młodych rodzin?
Jakie działania podjęto, aby zachęcić osoby po studiach do powrotu do miasta?
To pytania, które powinny wybrzmieć w publicznej debacie.
Miasto emerytów czy miasto przyszłości?
Niektórzy mieszkańcy coraz częściej określają Świnoujście jako miasto ludzi starszych. W przestrzeni publicznej dominują potrzeby seniorów, co oczywiście jest ważne, jednak równie istotne powinno być tworzenie warunków dla młodego pokolenia.
Bez młodych mieszkańców nie będzie rozwoju.
Bez młodych przedsiębiorców nie będzie nowych inwestycji.
Bez młodych rodzin nie będzie dzieci w szkołach i przedszkolach.
Bez młodych pracowników trudno będzie utrzymać tempo rozwoju miasta.
Czas na poważną rozmowę
Świnoujście ma ogromny potencjał. To jedno z najpiękniejszych miast nad Bałtykiem. Posiada port, terminal LNG, rozwijającą się infrastrukturę oraz wyjątkowe położenie.
Jednak samo piękne położenie nie wystarczy.
Jeżeli młodzi ludzie nadal będą wyjeżdżać i nie wracać, za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat miasto może stanąć przed poważnym problemem demograficznym.
Dlatego potrzebna jest uczciwa debata o przyszłości Świnoujścia.
Czy miasto chce być miejscem do życia dla młodych ludzi?
Czy chce przyciągać nowe inwestycje i nowoczesne miejsca pracy?
Czy chce stworzyć warunki do zakładania rodzin i budowania kariery zawodowej?
To pytania, na które mieszkańcy mają prawo oczekiwać konkretnych odpowiedzi.
Podsumowanie
Odpływ młodych mieszkańców ze Świnoujścia nie jest jedynie problemem pojedynczych rodzin. To wyzwanie dla całego miasta. Wysokie ceny mieszkań, ograniczone możliwości zawodowe i brak wyraźnej wizji rozwoju powodują, że coraz więcej absolwentów uczelni wybiera życie gdzie indziej.
Jeżeli ten trend nie zostanie zatrzymany, za kilka lub kilkanaście lat może okazać się, że największym problemem Świnoujścia nie będzie liczba turystów, lecz brak młodych ludzi gotowych budować tutaj swoją przyszłość.
NIE JESTEŚ NAJOSTRZEJSZĄ KREDKĄ W PIÓRNIKU – OTACZASZ SIĘ GŁĄBAMI – SUKCESU NIE BĘDZI
Huangshi Village (黄石寨): Czy to najpiękniejszy punkt widokowy w Zhangjiajie?

