Strona główna » Mieszkania dla wybranych? Lokale służbowe, zniżki i pokoje pracownicze. Sprawdzamy, kto korzysta i ile płacą mieszkańcy

Mieszkania dla wybranych? Lokale służbowe, zniżki i pokoje pracownicze. Sprawdzamy, kto korzysta i ile płacą mieszkańcy

Czy w Świnoujściu funkcjonuje system mieszkaniowych przywilejów dla osób zajmujących wysokie stanowiska? Kto otrzymuje lokale służbowe, kto korzysta z pokoi pracowniczych i ile naprawdę płaci za nie z własnej kieszeni? Świnoujście w sieci rozpoczyna sprawdzanie tego tematu.

To pytania, które trzeba zadać szczególnie w mieście, gdzie dla wielu zwykłych mieszkańców znalezienie mieszkania w rozsądnej cenie jest ogromnym problemem.

Dokumenty miasta pokazują, że temat lokali służbowych nie jest żadną abstrakcją.

Uchwała Rady Miasta Świnoujście z 27 marca 2025 roku wprost przewiduje możliwość wynajmowania lokali z mieszkaniowego zasobu miasta jako lokali służbowych.

Co więcej, uchwała stanowi, że mogą być one wynajmowane osobom wskazanym przez Prezydenta Miasta Świnoujście, istotnym z punktu widzenia interesów miasta, na czas trwania stosunku pracy.

I właśnie tutaj zaczynają się pytania.

Kto konkretnie otrzymał takie mieszkania? Na jakiej podstawie? Jakie stanowiska zajmują te osoby? Jakie mają dochody? Ile płacą miesięcznie za mieszkanie i ile kosztowałby podobny lokal na wolnym rynku?

To nie wszystko.

Wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem Świnoujścia wskazuje, że w miejskim zasobie znajdowały się lokale służbowe, a miasto planowało również tworzenie kolejnych lokali służbowych przy ul. Wojska Polskiego 1/19.

Jednocześnie każdego roku zatwierdzane są listy mieszkańców oczekujących na zawarcie umów najmu lokali komunalnych. Taką listę zatwierdzono między innymi w kwietniu 2025 roku oraz ponownie 24 kwietnia 2026 roku.

Dlatego chcemy sprawdzić, czy obok systemu dla mieszkańców oczekujących na lokal funkcjonuje w praktyce drugi system — przeznaczony dla osób uznanych przez władze miasta za szczególnie potrzebne.

Nie przesądzamy dziś, że dochodzi do nadużyć. Będziemy sprawdzać dokumenty, umowy, stawki i zasady przyznawania lokali.

Interesuje nas również kwestia pokoi pracowniczych oraz lokali udostępnianych na czas remontów.

Czy korzystają z nich osoby zatrudnione na zwykłych stanowiskach, dla których taka pomoc rzeczywiście może być istotnym wsparciem?

Czy może korzystają również dyrektorzy, prezesi, członkowie kierownictwa miejskich jednostek albo urzędnicy osiągający wysokie dochody?

A jeżeli tak — dlaczego mieszkaniec Świnoujścia ma pośrednio finansować taki przywilej?

Sprawdzimy:

  • kto w ostatnich latach korzystał z lokali służbowych, pokoi pracowniczych i innych lokali udostępnianych przez miasto lub miejskie spółki,
  • jakie były stawki czynszu i opłat,
  • jaka była wartość rynkowa podobnego najmu,
  • kto podejmował decyzje o przyznaniu lokali,
  • czy stosowano zniżki lub inne preferencje,
  • czy osoby korzystające z takich lokali posiadały własne mieszkania lub inne nieruchomości,
  • ile utrzymanie tego systemu kosztowało mieszkańców Świnoujścia.

Publiczne mieszkanie, publiczny lokal i publiczne pieniądze oznaczają jedno: mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto korzysta z miejskiego majątku i na jakich zasadach.

Jeżeli wszystko odbywa się zgodnie z jasnymi i równymi zasadami — dokumenty powinny to pokazać.

Jeżeli natomiast okaże się, że osoby o wysokich dochodach korzystają z rozwiązań, do których przeciętny mieszkaniec nie ma dostępu, mieszkańcy również powinni o tym wiedzieć.

Do tematu wrócimy.

Świnoujście w sieci

Tylko prawda jest ciekawa.