Strona główna » Państwo nakazało e-Doręczenia, a system nie wytrzymuje? Przedsiębiorcy mają problem z logowaniem do Biznes.gov.pl

Państwo nakazało e-Doręczenia, a system nie wytrzymuje? Przedsiębiorcy mają problem z logowaniem do Biznes.gov.pl

Od 1 października 2026 roku przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 1 stycznia 2025 roku muszą posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Problem w tym, że na kilka dni przed wejściem obowiązku w życie portal Biznes.gov.pl informuje o wysokim obciążeniu, a użytkownicy napotykają błędy przy logowaniu i korzystaniu z usług.

Na ekranach przedsiębiorców pojawiają się komunikaty o błędzie wewnętrznym serwera, strony 404 oraz długie oczekiwanie na przejście do kolejnych etapów składania wniosku.

Co istotne, sam portal Biznes.gov.pl wyświetla komunikat:

„Ze względu na wysokie obciążenie serwisu Biznes.gov.pl niektóre funkcje mogą działać wolniej lub chwilowo nie odpowiadać.”

I właśnie tutaj pojawia się zasadnicze pytanie.

Najpierw obowiązek, później problemy z systemem?

Administracja państwowa od miesięcy przypomina przedsiębiorcom, że od 1 października 2026 roku osoby prowadzące działalność gospodarczą, które były wpisane do CEIDG przed 1 stycznia 2025 roku, muszą posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Oficjalne informacje rządowe wskazują, że adres należało założyć i aktywować najpóźniej do końca września. Gov.pl

Wniosek o utworzenie adresu do e-Doręczeń składa się właśnie za pośrednictwem Biznes.gov.pl. Po aktywacji adres jest wpisywany do Bazy Adresów Elektronicznych, a przedsiębiorca może korzystać ze skrzynki do korespondencji z urzędami. Gov.pl

Tyle teoria.

W praktyce użytkownicy próbujący obecnie przejść procedurę mogą trafić na komunikaty o przeciążeniu serwisu, błędach serwera albo niedostępnych podstronach.

Czy infrastruktura została przygotowana na przewidywalny wzrost ruchu?

Termin wejścia obowiązku nie pojawił się przecież nagle. Harmonogram e-Doręczeń był znany od dawna.

Dlatego uzasadnione są pytania, czy infrastruktura państwowych systemów została odpowiednio przygotowana na zwiększoną liczbę przedsiębiorców próbujących założyć i aktywować skrzynki w ostatnich dniach września.

Państwo wymaga od przedsiębiorcy terminowości. Jeżeli firma nie wykona określonego obowiązku, często musi liczyć się z konsekwencjami administracyjnymi.

Ale co w sytuacji, gdy przedsiębiorca chce obowiązek wykonać, a państwowy system informatyczny nie pozwala mu sprawnie przejść procedury?

To pytanie nabiera szczególnego znaczenia właśnie teraz.

Obowiązek obejmie ogromną grupę przedsiębiorców

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przypomina, że od 1 października obowiązek posiadania adresu do e-Doręczeń obejmie przedsiębiorców wpisanych wcześniej do CEIDG. Firmy zakładane od 1 stycznia 2025 roku są już obejmowane systemem przy rejestracji działalności. Gov.pl

e-Doręczenia mają docelowo zastępować znaczną część tradycyjnej korespondencji urzędowej. System zapewniać ma elektroniczne potwierdzenie nadania i odbioru oraz umożliwiać przedsiębiorcom kontakt z administracją bez korzystania z papierowych listów poleconych. Gov.pl

Sam kierunek cyfryzacji można uznać za logiczny. Problem pojawia się wtedy, kiedy obowiązkowa cyfrowa usługa zaczyna działać niestabilnie właśnie w okresie największego zainteresowania.

Przedsiębiorca ma być gotowy. A państwo?

Na udostępnionych nam zrzutach ekranu widać m.in. komunikaty:

„Wystąpił błąd wewnętrzny serwera”

oraz

„404 Nie znaleziono dokumentu”.

Jednocześnie portal oficjalnie ostrzega o wysokim obciążeniu systemu.

Nie przesądza to, że cały system e-Doręczeń jest niedostępny dla wszystkich użytkowników. Pokazuje jednak, że problemy techniczne występują i mogą realnie utrudniać przedsiębiorcom wykonanie obowiązku przed ustawowym terminem.

I dlatego warto postawić bardzo proste pytanie:

Skoro państwo potrafi wyznaczyć przedsiębiorcom sztywny termin wykonania obowiązku, dlaczego nie zapewnia infrastruktury, która w okresie największego ruchu działa bez takich problemów?

Przedsiębiorca ma pamiętać o terminach, podatkach, składkach, zmianach prawa i kolejnych obowiązkach cyfrowych.

Czy państwo nie powinno mieć dokładnie takiego samego obowiązku przygotowania własnych systemów?