Strona główna » Co przed mieszkańcami ukrywa prezydent Joanna Agatowska? Dom Rybaka, pytania bez odpowiedzi i postępowanie nadzoru budowlanego

Co przed mieszkańcami ukrywa prezydent Joanna Agatowska? Dom Rybaka, pytania bez odpowiedzi i postępowanie nadzoru budowlanego

Co dzieje się z Domem Rybaka w centrum Świnoujścia? Dlaczego mieszkańcy nadal nie poznali odpowiedzi na pytania dotyczące bezpieczeństwa tego obiektu? Do Urzędu Miasta skierowaliśmy szczegółowe pytania dotyczące stanu technicznego budynku, zabezpieczenia chodnika, interwencji służb, wejść osób postronnych i działań podjętych przez administrację prezydent Joanny Agatowskiej. Odpowiedzi wciąż nie ma. Tymczasem Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego potwierdza, że wobec budynku prowadzone były już konkretne działania administracyjne.

Dom Rybaka w Świnoujściu. Pytamy o bezpieczeństwo, urząd milczy

Sprawa dotyczy budynku przy ul. Wybrzeże Władysława IV 22, znanego jako Dom Rybaka.

Stan obiektu od dawna budzi poważne pytania. Na wykonanej dokumentacji fotograficznej widoczne są ubytki elewacji, odsłonięte cegły, zniszczone elementy okapu i dachu, zdegradowane części drewniane oraz uszkodzone rynny.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o estetykę budynku.

Fragmenty obiektu znajdują się bezpośrednio nad chodnikiem, którym każdego dnia poruszają się mieszkańcy i turyści. Z naszych obserwacji wynika również, że do budynku mogą dostawać się osoby postronne, w tym młodzież.

Dlatego skierowaliśmy do Urzędu Miasta Świnoujście konkretne pytania.

Nie pytaliśmy o plany za kilka lat. Nie pytaliśmy o wizualizacje ani polityczne deklaracje.

Pytaliśmy przede wszystkim o bezpieczeństwo ludzi tu i teraz.

Świnoujście – Dwie wizje miasta: Mieszkańców i Agatowskiej – czy tak to mamy rozumieć ??

16 konkretnych pytań. Gdzie są odpowiedzi?

Chcieliśmy wiedzieć między innymi:

  • czy Miasto uważa, że obecne zabezpieczenie budynku gwarantuje bezpieczeństwo przechodniów,
  • czy istnieje aktualna ekspertyza techniczna potwierdzająca, że dach, elewacja i okap nie zagrażają ludziom,
  • dlaczego najbardziej zdegradowane części obiektu nie zostały odgrodzone od chodnika,
  • jakie działania podjęto wobec właściciela nieruchomości,
  • czy sprawa była zgłaszana do nadzoru budowlanego, straży pożarnej, policji lub Straży Miejskiej,
  • ile razy służby interweniowały w związku z osobami dostającymi się do wnętrza,
  • czy dochodziło tam do pożarów albo podpaleń,
  • czy oceniano zagrożenie dla sąsiednich budynków,
  • kiedy przedstawiciel Urzędu Miasta ostatnio przeprowadził oględziny,
  • jakie działania podjęła administracja prezydent Joanny Agatowskiej od początku obecnej kadencji.

To nie są pytania polityczne.

To są pytania dotyczące bezpieczeństwa mieszkańców Świnoujścia.

A jednak odpowiedzi z Urzędu Miasta nadal nie otrzymaliśmy.

Co przed mieszkańcami chce ukryć urząd?

I właśnie dlatego pojawia się najważniejsze pytanie:

dlaczego w sprawie potencjalnie związanej z bezpieczeństwem ludzi tak trudno uzyskać konkretne informacje?

Czy Urząd Miasta posiada dokumenty, których nie chce obecnie ujawnić?

Czy były kontrole?

Czy miasto wcześniej wiedziało o złym stanie budynku?

Czy właściciel był wzywany do wykonania zabezpieczeń?

Czy urzędnicy wiedzieli, że do obiektu dostają się osoby postronne?

A może odpowiedzi pokażą, że przez wiele miesięcy lub lat działania były niewystarczające?

Na razie tego nie wiemy.

I właśnie dlatego oczekujemy odpowiedzi zamiast ciszy.

PINB potwierdza: była decyzja nakazująca doprowadzenie budynku do właściwego stanu

Co szczególnie istotne, odpowiedź otrzymaliśmy od Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Świnoujściu.

I z tego pisma wynika już bardzo ważny fakt.

PINB oficjalnie potwierdził, że prowadził postępowanie administracyjne dotyczące „nieodpowiedniego stanu technicznego” Domu Rybaka. Postępowanie zakończyło się wydaniem decyzji nakazującej wykonanie określonych robót i czynności w celu doprowadzenia obiektu do właściwego stanu technicznego.

To jeszcze nie wszystko.

PINB poinformował również, że obecnie prowadzone jest postępowanie egzekucyjne, natomiast właściciel budynku wniósł odwołanie od wydanej decyzji.

A więc problem nie jest wymysłem dziennikarzy.

Nie jest też jedynie kwestią tego, czy komuś podoba się wygląd starego budynku.

Organ nadzoru budowlanego prowadził formalne postępowanie i wydał decyzję nakazującą doprowadzenie obiektu do właściwego stanu technicznego.

Dlaczego akurat teraz trwa postępowanie egzekucyjne?

Naturalnie pojawia się kolejne pytanie.

Kiedy dokładnie rozpoczęły się poszczególne działania i jak wyglądała ich chronologia?

To szczególnie ważne, ponieważ sprawę Domu Rybaka i potencjalnego zagrożenia zaczęliśmy publicznie nagłaśniać.

Nie przesądzamy, że istnieje związek między publikacjami a działaniami organów. Chcemy jednak poznać daty.

Kiedy była kontrola?

Kiedy wydano decyzję?

Kiedy właściciel został zobowiązany do wykonania prac?

Kiedy wszczęto egzekucję?

I przede wszystkim: co wcześniej w tej sprawie robił Urząd Miasta Świnoujście?

PINB nie podał szczegółów, bo akta pojechały do Szczecina

Odpowiedź nadzoru budowlanego pozostawia wiele pytań otwartych.

PINB poinformował, że nie posiada obecnie akt sprawy, ponieważ zostały one przekazane wraz z odwołaniem właściciela do Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Szczecinie. Z tego powodu inspektorat deklaruje, że nie może obecnie udzielić wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie nasze pytania.

PINB zapowiedział jednocześnie, że szczegółowe odpowiedzi będą możliwe po zwrocie akt sprawy.

Dlatego do tej sprawy wrócimy.

A gdzie jest odpowiedź prezydent Joanny Agatowskiej?

Najbardziej zastanawiające jest jednak coś innego.

Nadzór budowlany potrafił potwierdzić, że problem istnieje, że wydana została decyzja administracyjna oraz że trwa egzekucja.

Tymczasem mieszkańcy nadal czekają na odpowiedź ze strony władz miasta na podstawowe pytania:

Czy chodnik przy budynku jest bezpieczny?

Czy Miasto ma aktualną ekspertyzę techniczną?

Kiedy ostatnio urzędnicy oglądali nieruchomość?

Czy wzywano właściciela do zabezpieczenia budynku?

Czy były interwencje Straży Miejskiej?

Czy Miasto wiedziało o osobach wchodzących do środka?

Czy urzędnicy mieli informacje o pożarach lub podpaleniach?

Jakie działania podjęła administracja Joanny Agatowskiej od początku kadencji?

Prawo przewiduje konkretny termin

Jeżeli nasze wystąpienie jest rozpatrywane jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej, przepisy przewidują zasadę, że informację udostępnia się bez zbędnej zwłoki, co do zasady nie później niż w ciągu 14 dni.

Jeżeli urząd nie może odpowiedzieć w tym terminie, powinien w ciągu tych 14 dni poinformować wnioskodawcę o powodach opóźnienia i wskazać nowy termin, który nie może przekroczyć dwóch miesięcy od złożenia wniosku.

Jeżeli więc Urząd Miasta nie udzielił odpowiedzi i nie przekazał prawidłowego zawiadomienia o przedłużeniu terminu, pojawia się kolejne pytanie: dlaczego?

Cisza nie zamknie tej sprawy

Nie przesądzamy dziś, co dokładnie znajduje się w dokumentach Urzędu Miasta.

Nie będziemy też twierdzić bez dowodów, że prezydent Joanna Agatowska świadomie ukrywa konkretną informację.

Ale skoro pytania dotyczą bezpieczeństwa mieszkańców, a oficjalny organ nadzoru budowlanego potwierdza nieodpowiedni stan techniczny budynku i prowadzone postępowania, mieszkańcy mają prawo oczekiwać jasnej, konkretnej i szybkiej odpowiedzi władz miasta.

Co wiedział Urząd Miasta? Od kiedy to wiedział? Co zrobił? I dlaczego mieszkańcy nadal nie dostali odpowiedzi?

Będziemy o to pytać do skutku.

Bo w sprawach bezpieczeństwa publicznego cisza urzędu nie może być odpowiedzią.

Świnoujście w sieci będzie kontynuować sprawdzanie sprawy Domu Rybaka i opublikuje kolejne dokumenty, gdy tylko zostaną nam udostępnione.

My nie boimy się zadawać trudnych pytań. Pytamy Joannę Agatowską i nadzór budowlany: co z Domem Rybaka w Świnoujściu?