Home » Czyje interesy reprezentuje Agatowska – Miasta, mieszkańców, czy małej grupy krzykaczy

Czyje interesy reprezentuje Agatowska – Miasta, mieszkańców, czy małej grupy krzykaczy

Agatowska zdziwiona, że nikt poważny nie chce z nią rozmawiać. ?? Nas to nie dziwi

przez Daniel SZYSZ

Agatowska zdziwiona, że nikt poważny nie chce z nią rozmawiać. Po takich wypowiedziach nas to nie dziwi

Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska wyraża niezadowolenie, że nie jest zapraszana na najważniejsze spotkania dotyczące budowy portu zewnętrznego i Przylądka Pomerania. Trudno jednak nie zapytać: jak przedstawiciele rządu i inwestora mają traktować ją jako wiarygodnego partnera projektu, skoro wcześniej publicznie wyrażała nadzieję, że inwestycja nie powstanie?

To nie jest kwestia jednego niefortunnego zdania. Wypowiedzi i działania Joanny Agatowskiej układają się w dłuższą historię sprzeciwu, podważania procedur oraz kwestionowania korzyści, jakie terminal kontenerowy może przynieść Świnoujściu.

GDZIE TRAFIAJĄ PIENIĄDZE Z PORTU I GAZ SYSTEMU. TRUDNE PYTANIA? NIE. TO ODPOWIEDZI MOGĄ BYĆ TRUDNE

Agatowska mówiła o „wyimaginowanej inwestycji”. Decyzję lokalizacyjną nazwała „totalnym falstartem”. Miasto pod jej kierownictwem odwołało się od decyzji wojewody, a sama prezydent domagała się referendum. Następnie sprzeciwiła się lokalizacji i skali Przylądka Pomerania.

Najmocniej zabrzmiała jej deklaracja:

„Wierzę, że Przylądek Pomerania nie powstanie”.

Po takich słowach zdziwienie, że inwestor i przedstawiciele rządu nie uznają prezydent Świnoujścia za naturalnego sojusznika projektu, wydaje się co najmniej niezrozumiałe.

„Rozwój portu – tak, ale Przylądek Pomerania – nie”

Joanna Agatowska próbuje dziś przekonywać, że nie jest przeciwniczką rozwoju portu, a jedynie jego konkretnej lokalizacji, wielkości i sposobu przygotowania.

W rozmowie z PAP mówiła:

„Jesteśmy przeciwni lokalizacji tej konkretnej, wielkoobszarowej inwestycji w przedstawionej formie i na tym obszarze”.

Twierdziła również, że brakuje wiarygodnych analiz ekonomicznych, środowiskowych i społecznych, a uwagi miasta miały być ignorowane.

Prezydent ma prawo zadawać pytania i domagać się zabezpieczenia interesów mieszkańców. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy zamiast rozmowy o warunkach, podatkach i inwestycjach dla miasta pojawia się publiczne oczekiwanie, że cały projekt nie powstanie.

Jeżeli prezydent chce być traktowana jako poważny partner, powinna przedstawić konkretną listę warunków, które mogą zostać spełnione. Powinna walczyć o pieniądze, drogi, mieszkania, dostęp do zabytków, komunikację i rekompensaty dla mieszkańców. Samo powtarzanie, że inwestycja jest zbyt duża i powinna powstać gdzie indziej, nie buduje pozycji negocjacyjnej Świnoujścia.

Terminal LNG pokazuje, ile miasto może zyskać

Historia terminalu LNG powinna być dla władz Świnoujścia ważną lekcją. Decyzja o jego budowie zapadła w 2006 roku. Inwestycja od początku budziła emocje, obawy mieszkańców oraz pytania dotyczące bezpieczeństwa, środowiska i przyszłości turystycznej części Warszowa.

Terminal został jednak wybudowany, uruchomiony i rozbudowany. Dzisiaj jest jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa energetycznego Polski. Został również zaakceptowany przez mieszkańców i na stałe wpisał się w funkcjonowanie Świnoujścia.

W czerwcu 2024 roku sama Joanna Agatowska przyznała, że terminal LNG wpisał się w życie miasta i został zaakceptowany przez mieszkańców. To istotne, ponieważ pokazuje, że początkowe obawy związane z dużą inwestycją nie muszą oznaczać katastrofy dla turystyki i mieszkańców.

Nie znalazłem jednak wiarygodnego, dostępnego publicznie materiału źródłowego, który pozwalałby uczciwie napisać, że Joanna Agatowska osobiście była od początku zdecydowaną przeciwniczką budowy terminalu LNG. Nie należy jej więc przypisywać takich słów bez konkretnego nagrania, protokołu sesji albo opublikowanej wypowiedzi.

Można natomiast napisać, że środowisko lokalne zgłaszało wówczas obawy, a dzisiaj Agatowska uznaje, że gazoport został zaakceptowany i stał się częścią miasta.

Około 60 milionów złotych rocznie dla Świnoujścia

Najważniejszym argumentem są pieniądze. Według informacji przekazanej przez GAZ-SYSTEM po zakończeniu rozbudowy terminalu LNG spółka ma wpłacać do budżetu Świnoujścia około 60 milionów złotych podatku od nieruchomości rocznie.

W 2024 roku wpływy od GAZ-SYSTEM przekraczały 42,5 miliona złotych. Po zakończeniu rozbudowy zapowiadano wzrost do około 60 milionów złotych.

Jeżeli przyjąć budżet miasta na poziomie około 501 milionów złotych, wpływy w wysokości 60 milionów złotych odpowiadają niemal 12 procentom tej kwoty:

60 mln zł501 mln zł×100%≈11,98%

To nie jest drobny dodatek. To kwota odpowiadająca prawie jednej ósmej rocznych dochodów miasta. Takie pieniądze pozwalają finansować szkoły, komunikację, remonty dróg, sport, kulturę, pomoc społeczną oraz inwestycje komunalne.

Trzeba jednak zachować rachunkową precyzję: 60 milionów złotych stanowi około 12 procent dochodów miasta, a niekoniecznie 12 procent wszystkich wydatków. Wysokość udziału zależy od tego, z którą wersją budżetu i którą kategorią finansową porównujemy wpływy.

A co może przynieść Przylądek Pomerania?

Nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie podatków będzie wpływało bezpośrednio do Świnoujścia z przyszłego portu zewnętrznego. Wszystko zależy od własności gruntów i budowli, konstrukcji prawnej inwestycji, wartości infrastruktury oraz obowiązujących przepisów podatkowych.

To właśnie tutaj powinna zaczynać się poważna polityka miasta.

Zamiast liczyć na to, że Przylądek Pomerania nie powstanie, prezydent Świnoujścia powinna żądać:

  • przedstawienia prognozy wpływów podatkowych dla miasta,
  • porozumienia gwarantującego inwestycje towarzyszące,
  • funduszu rozwojowego dla Świnoujścia,
  • pieniędzy na mieszkania dla nowych pracowników,
  • modernizacji lokalnych dróg,
  • rozwiązania problemu ulicy Ku Morzu,
  • zapewnienia dostępu do latarni morskiej i Fortu Gerharda,
  • ochrony funkcji turystycznej i uzdrowiskowej miasta,
  • stałego udziału samorządu w procesie przygotowania inwestycji.

To byłaby realna walka o mieszkańców. Samo blokowanie inwestycji może doprowadzić jedynie do tego, że projekt i tak zostanie zrealizowany, lecz bez skutecznie wynegocjowanych korzyści dla Świnoujścia.

Najpierw sprzeciw, później zdziwienie

Joanna Agatowska ma prawo krytykować projekt. Nie może jednak udawać, że jej wcześniejsze wypowiedzi nie mają znaczenia.

Jeżeli prezydent miasta mówi publicznie, że wierzy, iż Przylądek Pomerania nie powstanie, trudno oczekiwać, że kilka dni później inwestor potraktuje ją jako osobę zainteresowaną powodzeniem przedsięwzięcia.

Nie dziwi więc, że przedstawiciele rządu i portu podchodzą do deklarowanej przez nią gotowości do współpracy z rezerwą. Zaufanie buduje się konsekwencją, odpowiedzialnością i konkretnymi propozycjami. Nie można najpierw liczyć na zatrzymanie inwestycji, a później oburzać się, że nie zostało się zaproszonym na rozpoczęcie jej realizacji.

Terminal LNG pokazał, że strategiczna inwestycja może oznaczać nie tylko ograniczenia, ale również ogromne pieniądze dla samorządu. Około 60 milionów złotych rocznie to więcej niż 10 procent dochodów Świnoujścia.

Czy za kolejne 10 lat podobnie będziemy patrzeć na Przylądek Pomerania? Tego dzisiaj nikt uczciwie nie zagwarantuje. Jedno jest jednak pewne: aby miasto mogło skorzystać, jego prezydent musi negocjować korzyści, a nie wyłącznie wyrażać nadzieję, że inwestycja nie powstanie.

Trzydzieści materiałów źródłowych z lat 2006–2026

Poniższe publikacje dokumentują historię terminalu LNG, stanowisko Joanny Agatowskiej oraz spór o terminal kontenerowy i Przylądek Pomerania:

  1. GAZ-SYSTEM: informacje o Terminalu LNG
  2. GAZ-SYSTEM: historia inwestycji LNG
  3. Historia terminalu LNG w Świnoujściu
  4. Terminal LNG – historia strategicznej inwestycji
  5. Terminal LNG ruszył pełną parą
  6. Terminal LNG w Świnoujściu – dane techniczne i historia
  7. Rozbudowa terminalu LNG – wyzwania i korzyści
  8. Dziesięć lat Terminalu LNG w Świnoujściu
  9. Rozbudowany terminal pokrywa niemal połowę zapotrzebowania Polski
  10. Plaże czy terminal kontenerowy – podatki płacone przez GAZ-SYSTEM
  11. Co dalej z terminalem kontenerowym – wypowiedź Agatowskiej o LNG
  12. Agatowska przeciwko ważnej inwestycji?
  13. Kandydaci na prezydenta o gospodarce morskiej
  14. Świnoujście odwołało się od decyzji lokalizacyjnej
  15. Miasto chce referendum w sprawie terminalu
  16. Agatowska: mieszkańcy mają prawo się wypowiedzieć
  17. Referendum w sprawie terminalu kontenerowego
  18. Agatowska sceptycznie o terminalu
  19. Terminal kontenerowy „do poprawki” – wpis Agatowskiej
  20. Nie tylko Niemcy przeciwko terminalowi kontenerowemu
  21. Sprawa lokalizacji terminalu nie jest zakończona
  22. Bunt w Świnoujściu wokół terminalu
  23. Wątpliwości władz miasta wobec Przylądka Pomerania
  24. Agatowska zapowiada referendum w sprawie Przylądka Pomerania
  25. Agatowska: większa inwestycja nie da większych podatków
  26. Rozwój portu – tak, Przylądek Pomerania – nie
  27. Prezydent Świnoujścia przeciwko portowi zewnętrznemu
  28. Świnoujście i Międzyzdroje nie chcą Przylądka Pomerania
  29. Agatowska: wierzę, że Przylądek Pomerania nie powstanie
  30. Przylądek Pomerania rusza – spór o brak zaproszenia
Czyje interesy reprezentuje Agatowska

Czyje interesy reprezentuje Agatowska