Home » A Ty już odśnieżyłeś miejski chodnik – To co się gapisz – do roboty

A Ty już odśnieżyłeś miejski chodnik – To co się gapisz – do roboty

Obywatelski obowiązek czy pańszczyzna XXI wieku

przez Świnoujście - Nasze publikacjeWielki Administrator

Czy wykonałeś już swój obywatelski obowiązek i odśnieżyłeś chodnik przed swoim domem? Nie pytam z troski. Pytam, bo musisz. Chodnik niby publiczny, ale obowiązek prywatny. Należy do ciebie jego odśnieżanie, chociaż formalnie nie jest twoją własnością.

Masz obowiązki, ale praw nie masz. Nie możesz na tym chodniku napić się piwa, bo przyjedzie straż miejska i cię ukarze. Nie możesz usiąść swobodnie i zrobić tego, co wolno w swojej przestrzeni, bo pojawi się policja i wlepi mandat. Ale gdy spadnie śnieg, to nagle chodnik staje się twoim problemem.

A Ty już odśnieżyłeś miejski chodnik - To co się gapisz - do roboty

A Ty już odśnieżyłeś miejski chodnik – To co się gapisz – do roboty

Państwo przypomina sobie o tobie tylko wtedy, gdy trzeba coś zrobić. Masz łopatę, masz czas, masz ręce. Nie interesuje nikogo, że pracujesz, że jesteś chory, że jesteś starszy. Masz odśnieżyć, bo inaczej kara. Proste.

To jest relacja pan i poddany. Państwo wydaje polecenia, a obywatel wykonuje je bez pytania i bez wynagrodzenia. Nie dostajesz za to ulgi, nie dostajesz zwrotu kosztów, nie dostajesz żadnej rekompensaty. Masz obowiązek i koniec.

Najbardziej absurdalne jest to, że nie wolno ci z tego chodnika korzystać jak z własnej przestrzeni, ale wolno państwu przerzucić na ciebie odpowiedzialność. To nie jest wspólnota. To jest jednostronny układ.

I potem ktoś się dziwi, że ludzie mają dość. Że czują się wykorzystywani. Że przestają wierzyć w sprawiedliwość. Bo trudno wierzyć w system, który każe ci sprzątać cudzą własność, ale nie pozwala ci nawet postawić na niej krzesła.

 

You may also like