Policja w akcji

POLSKA POLICJA WZIĘŁA UDZIAŁ W RENEGADE/SAREX 21

Dziś zakończyło się trwające od poniedziałku ćwiczenie taktyczno-specjalne Renegade/Sarex-21 z zakresu przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym z powietrza oraz prowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczych na obszarze lądowym i morskim, zorganizowane przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych im. gen. Bronisława Kwiatkowskiego. W jednym z zaplanowanych epizodów, w akcji poszukiwawczo-ratowniczej po zdarzeniu lotniczym w terenie trudno dostępnym w okolicach Nadleśnictwa Złocieniec brali także udział funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji, policjanci komend powiatowych podległych KWP w Szczecinie oraz policyjni lotnicy z Warszawy na pokładzie Black Hawka S-70i.

Organizatorem ćwiczenia trwającego od 17 do 21 maja br. było Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP, a uczestnikami podmioty odpowiedzialne za bezpieczeństwo w kraju oraz prowadzenie działań ratowniczych i ratunkowych, czyli między innymi: Dowództwo Operacyjne RSZ z podporządkowanymi centrami i ośrodkami, Dowództwo Generalne RSZ z podległymi jednostkami wojskowymi, Żandarmeria Wojskowa, Wojska Obrony Terytorialnej, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Pożarna, Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, Polski Czerwony Krzyż oraz podchorążowie uczelni wojskowych.

Ćwiczenie podzielone zostało na cztery epizody o różnych scenariuszach, które odbywały się w czterech województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, lubelskim i mazowieckim. I tak np. scenariusz epizodu trzeciego, który realizowano drugiego dnia w powiecie drawskim, w Nadleśnictwie Złocieniec, przewidywał, że w wyniku awarii silników samolot wojskowy CASA C-295 zmuszony był do awaryjnego lądowania w trudno dostępnym, lesisto-bagiennym terenie, z dużą liczbą zbiorników wodnych wokół. Możliwość dotarcia służb ratowniczych na miejsce zdarzenia oraz akcja poszukiwawczo-ratownicza były więc w znacznym stopniu utrudnione.

Na potrzeby ćwiczenia przyjęto, że samolotem podróżowało 10 osób i według relacji świadków 5 żołnierzy ewakuowało się z pokładu statku powietrznego przy pomocy spadochronów oraz, że w wyniku doznanych obrażeń po wylądowaniu nie byli w stanie przemieszczać się samodzielnie. Dodatkowo założono też, że w wyniku tego zdarzenia doszło do pożaru w miejscu awaryjnego lądowania.

Z uwagi na specyfikę terenu i bardzo duży obszar do działań poszukiwawczo-ratowniczych zostało skierowanych szereg służb dedykowanych do realizacji tego typu zadań, m.in. zachodniopomorscy strażacy, policjanci, służby ratownictwa medycznego, funkcjonariusze straży granicznej oraz wojsko, w tym żołnierze wojsk obrony terytorialnej.

W pierwszej fazie działań kluczowe było odnalezienie miejsca zdarzenia i osób zaginionych oraz gaszenie pożaru obszarów leśnych. Do akcji włączony został policyjny śmigłowiec Black Hawk z Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji KGP, wyposażony w podwieszany zbiornik Bambi Bucket o pojemności około 3 000 litrów. Obok załogi śmigłowca jego obsadę stanowili funkcjonariusze z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy. Śmigłowiec wykonał kilka zrzutów wody w miejsce pozorowanego pożaru, umożliwiając tym samym dotarcie pozostałym służbom w rejon zdarzenia.

W poszukiwania w tym trudno dostępnym terenie zaangażowano policjantów z całego powiatu drawskiego, funkcjonariuszy OPP z terenu województwa zachodniopomorskiego, żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, strażaków Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Wojskowych Straży Pożarnych z terenu województwa zachodniopomorskiego, Specjalistyczne Grupy Poszukiwawczo-Ratownicze z psami, grupy Ratownicze Polskiego Czerwonego Krzyża oraz inne podmioty.

Działania trwały kilkanaście godzin. Kwadrat po kwadracie sprawdzano miejsca, w których mogli znajdować się poszkodowani. I tak w rejonie miejsca zdarzenia odnaleziono pierwszą osobę poszkodowaną, a w trakcie dojazdu dodatkowych sił kolejną poruszającą się po dojeździe pożarowym w znacznej odległości od miejsca katastrofy. Osoby te zostały ewakuowane w bezpieczne miejsce i przekazane pod opiekę służb medycznych. Kolejne cztery poszkodowane osoby podjęte zostały przez załogi śmigłowców poszukiwawczo-ratowniczych lub ewakuowane do polowego punktu pomocy medycznej, skąd po zaopatrzeniu transportowane były do okolicznych szpitali.

***

Wciąż rosnąca liczba operacji lotniczych wskazuje, że należy liczyć się z prawdopodobieństwem wystąpienia sytuacji, w której zagrożone będzie bezpieczeństwo załóg i pasażerów statków powietrznych wykonujących lot w naszej przestrzeni powietrznej. Dlatego też tak ważne jest odpowiednie przygotowanie do takich sytuacji, poprzez doskonalenie procedur i działania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w kraju oraz prowadzenie działań ratowniczych i ratunkowych. Ćwiczenie Renegade/Sarex 21 było do tego doskonałą okazją.

Tekst: mł. insp. Anna Kędzierzawska
Foto: Paweł Ostaszewski/Gazeta Policyjna
Film: sierż. Tomasz Lis

Świnoujście w  sieci - Obserwuj nas w Google News