Walka z komarami. Deszcze nam nie pomagały.

Od czerwca metodą zamgławiania niszczone są komary na miejskich terenach położonych na wszystkich trzech zamieszkanych świnoujskich wyspach. Niestety panująca jeszcze niedawno deszczowa, ale ciepła aura, a przy tym duża wilgotność powietrza, zupełnie nam w tym nie pomagały. Wilgoć i ciepło sprzyjają komarom, a deszcze znacznie zmniejszały skuteczność odymiania i pryskania rożnymi preparatami zwalczającymi te uciążliwe owady. Teraz wraz z ustaniem opadów jest jednak nadzieja, że walka będzie skuteczniejsza i sytuacja poprawi się w ciągu kilku najbliższych dni.

Działania przeciwko komarom i kleszczom prowadzone są godzinach nocnych od 22.00 do 5.00. Trzeba jednak pamiętać, że Miasto może odkomarzać tylko tereny należące do gminy. Nie może natomiast odkomarzać terenów prywatnych, Lasów Państwowych i terenów Wolińskiego Parku Narodowego oraz obszarów chronionych Natura 2000. A tych przecież nie brakuje w mieście i jego otulinie.

Dodatkowo, szczególnie w lasach, na terenach WPN, jest bardzo dużo trenów podmokłych, czyli idealnych do rozwoju komarów. Żadnych działań przeciwko komarom nie podejmują także nasi sąsiedzi po niemieckiej stronie wyspy Uznam. Do tego dochodzi jeszcze wyspiarskie położenie Miasta, czyli otoczonego zewsząd wodą.

Zapewniamy jednak, że Miasto podejmuje wszelkie możliwe działania na wszystkich trzech zamieszkanych wyspach, aby ograniczyć ilość komarów. W związku z ustaniem opadów deszczu spodziewamy się, że w najbliższych kilku dniach nasze działania przyniosą efekt i komarów będzie po prostu mniej.

Tekst i fot. BIK UM Świnoujście