5 ciekawostek na temat leasingu

Leasing to zagadnienie ze świata finansów, znane dobrze zwłaszcza właścicielom firm, którzy używają tej formy finansowania do zakupu służbowych aut. Z grubsza wszyscy wiemy jak on działa – firma oferuje nam możliwość używania produktu w zamian za regularne uiszczanie opłat. Kiedy umowa wygaśnie – możemy daną rzecz wykupić na własność, bądź też nie. Poznaj zaskakujące fakty na temat leasingu, o których mogłeś nie wiedzieć!

Skąd się wziął?

Początków leasingu można się dopatrywać już w starożytnej Mezopotamii i Egipcie, gdzie 5 tysięcy lat temu zawierano transakcje polegające na odpłatnym wypożyczaniu innym osobom przedmiotów. Jednak prawdziwe firmy oferujące swoim klientom różne formy leasingu operacyjnego  to lata 50 i 60 XX wieku. United States Leasing Corporation to przedsiębiorstwo z USA, które jako pierwsze zaczęło świadczyć obywatelom Ameryki usługi leasingowe. Potem ta idea rozprzestrzeniła się na cały świat, trafiając do Europy i Japonii, będąc istotnym elementem rozwoju tamtejszych przedsiębiorstw.

Co ma wspólnego hiszpański święty z leasingiem?

Czy wiesz, że Santander Consumer Multirent – jedna z popularniejszych firm zajmujących się świadczeniem usług leasingowych – wzięła swoją nazwę od popularnego, hiszpańskiego miasta, leżącego nad Zatoką Baskijską? Jego historia sięga czasów rzymskich. Miedzy III a IV wiekiem naszej ery, do miasta trafiły relikwie rzymskiego męczennika: legionisty Emetriusza. Od jego imienia, które po hiszpańsku brzmi Santos Emetrio y Celedonio, wzięła się nazwa Santander.

Nietypowe rzeczy, które możesz wziąć w leasing

Przedsiębiorcy najczęściej finansują przy pomocy leasingu auta służbowe, sprzęt komputerowy czy budowlany. Wśród rolników popularne jest leasingowanie maszyn do pracy w gospodarstwie. Jednak nowością w branży rolniczej, która może wpłynąć na znaczne ułatwienie rozwoju przemysłu mleczarskiego jest branie w leasing wysokowydajnych krów. To na razie mało popularna opcja, aczkolwiek może być dobrą alternatywą dla dotacji unijnych.

Drugą ciekawostką, w popularnym obecnie duchu zero waste jest leasing dżinsów, oferowany obecnie przez holenderską firmę MUD Jeans. Po wykupieniu abonamentu otrzymujemy możliwość rocznego użytkowania do trzech par spodni. Kiedy czas określony w umowie się skończy, tak jak w przypadku każdej innej formy leasingu, mamy możliwość zdecydowania: czy chcemy wykupić noszone przez nas dżinsy, czy wolimy wymienić je na inną parę. Zużyte spodnie są sprzedawane, bądź przekazywane do recyklingu – w tym drugim przypadku trafiają do fabryki, gdzie odzyskuje się z nich włókno i wykorzystuje je do produkcji swetrów.