Kredyt hipoteczny,kredyt w banku, jak ominąć wkład własny

Posiadanie swojego własnego lokum to marzenie wielu z nas. Jak jednakże zrealizować je, jeżeli nie posiadamy właściwej kwoty, którą moglibyśmy przeznaczyć na tak zwany wkład własny? Istnieją sposoby, ażeby bez wkładu własnego dostać zgodę na otrzymanie kredytu hipotecznego na zakup domu, czy mieszkania. Prezentujemy je poniżej.

Jak ominąć wkład własny?

Do 2014 r. w Polsce banki miały możliwość udzielania kredytów na 100 % wartości nieruchomości. Niektóre z nich pozwalały na zadłużenie się na poziomie 120 procent wartości domu, albo mieszkania. Wprowadzona przez Komisję Nadzoru Finansowego tak zwanej rekomendacji S sprawiło, że niemalże nierealne obecnie jest zaciągnięcie kredytu bez posiadania 10-20 procent wkładu własnego. Istnieją jednakże sposoby, aby ominąć tenże wymóg – co najbardziej istotne, są one całkowicie legalne. Warto także skorzystać z pomocy odpowiednich firm, takich jak https://domkredytowy.pl/kredyty/kredyt-bez-wkladu-wlasnego-czy-jest-mozliwy/

Zabezpieczenie kredytu na dwóch hipotekach

Planując zaciągnięcie kredytu, jeżeli nie mamy wkładu własnego, rozwiązaniem może stać się zabezpieczenie kredytu na 2 nieruchomościach : kupowanej, jak i posiadanej i już spłaconej. Ponadto, nieruchomość ta nie musi stanowić naszej własności : może ona należeć do członka naszej rodziny, przyjaciela, albo niespokrewnionego z nami partnera. W wypadku jednakże, kiedy zabezpieczeniem będzie cudza własność – jej posiadacz musi wyrazić na to zgodę. Warto mieć na uwadze, że kredyt w banku nie musi być zabezpieczony koniecznie mieszkaniem, albo domem. Bank może zaakceptować również budynki przemysłowe, działkę uprawną i budowlaną.

Pożyczka od dewelopera

Niektórzy z pośród deweloperów udzielają własnym klientom pożyczek na poczet wymaganego przez banki wkładu własnego. Jeżeli poszukujemy domu, albo mieszkania z rynku pierwotnego, musimy brać pod uwagę właśnie tą opcję w trakcie rozmowy z deweloperem. Inwestorzy oferują również innego rodzaju formy pomocy – część z nich bierze kredyt hipoteczny na siebie. Sprawia to, że są one sporo tańsze. Inni zaś doradzają w negocjacjach z bankiem, co pozwala na ugranie dużo lepszych warunków umowy. Pamiętajmy jednak, że zawsze możemy trafić na nieuczciwego dewelopera.

Podział kredytu na dwie raty – czyli metoda 90/10 albo 80/20

Tenże sposób rekomendowany jest zwykle osobom, które kupują mieszkanie, albo budują dom, gdzie budowa dopiero się rozpoczyna i zobowiązani są tylko do włączenia jakiejś transzy. Zaciągając jeden kredyt, który będzie rozbity na 2 raty, na przykład najpierw uruchomimy wypłatę 10, albo 20 procent świadczenia, a później po jakimś czasie pozostałe 80, albo 90 procent. W pierwszej fazie spłacamy tylko mniejszą część pożyczki. Dzięki temu, zanim jeszcze będziemy potrzebować większej ilości gotówki na kolejne etapy budowy – część kapitału zostanie już spłacona. Model ten można również zastosować dzięki wzięciu 2 pożyczek – przy składaniu wniosku o kredyt musimy poprosić dewelopera, albo też sprzedającego, aby na umowie uwzględnił koszt mieszkania, na przykład bez miejsca garażowego, balkonu, czy piwnicy. Dopiero po tym jak pierwsza część umowy zostanie sfinalizowana, weźmiemy drugą pożyczkę na poczet pozostałej części mieszkania. Tenże sposób obciążony jest jednakże pewnym ryzykiem – trzeba dokładnie sprawdzić, czy po wzięciu kredytu, chociażby na 80 procent wartości nieruchomości, nadal będziemy posiadać zdolność kredytową, aby móc pożyczyć następne, brakujące nam 20 procent. Wspomniane 20 procent może nam później przydać się na zakup mebli, czy wykonanie remontu nieruchomości.