Powroty z adopcji nie są miłe, a jeszcze jak pies wraca wystraszony i zmieniony – zraniony psychicznie – to wszystko co złe przychodzi do głowy, żeby powiedzieć takiej rodzinie.

Wrócił Julek – pies w typie gończego, bo niszczył w domu, uciekał, ale jak przy adopcji uprzedzaliśmy – to Wszyscy zawsze wiedzą lepiej i zapewniają, że prowadzą aktywne życie, biegi, spacery, że dadzą radę – nawet dodatkowe procedury w tym przypadku nie zadziałały 🙁

Teraz musi wrócić do równowagi, przestać sikać pod siebie ze strachu przed dotykiem.

Nowy dom będzie musiał przejść kontrolę i poznać Julka jeszcze lepiej.

Pies kochany, oddany, aktywny, tropiący….