XXI FESTIWAL ŚWINOUJSKIE WIECZORY ORGANOWE W GALERII MISTRZÓW ORGANY I SKRZYPCE

Świnoujski kościół pw. Chrystusa Króla, w miniony piątek (12 lipca) powoli zapełniał się publicznością by posłuchać gry mistrzów.

Po czterech latach ponownie przy organach zasiadł Adam KLARECKI – koncertujący organista Bazyliki katedralnej we Włocławku. Oprócz gry solo akompaniował, goszczącemu po raz pierwszy w Festiwalu, Karolowi LIPIŃSKIEMU-BRAŃSKA – laureatowi konkursów m.in. ‘’Ośmiu wspaniałych” I nagrody International Master Competition (2016), koncertującego w wielu krajach Europy i Chinach. On też rozpoczął muzyczny wieczór trzema częściami II Sonaty na skrzypce solo Benjamina GODARDA, a zagrał z młodzieńczą pasją, znakomitą techniką gry. Wspaniały utwór, świetnie odebrany przez publiczność, co odzwierciedliły długo trwające oklaski.

Po tym utworze na organach z 1927r. A. Klarecki zagrał Ciacconnę f-moll J. PACHELBELA, a po niej cudowną muzykę Johanna S. BACHA , wyciszający „Herzlich tut mich verlagen”- ekspresyjna harmonia, piękna melodia, pełna jakiegoś uduchowionego smutku zrobiła głębokie wrażenie, bo zasłuchana publiczność dopiero po dłuższej chwili oklaskiwała artystę. To był cudowny Bach.
Następnie słuchano Sonaty d-moll op.5, nr 12 „La Fo;ia” A. CORELLIEGO. Na skrzypcach grał K. Lipiński-Brańka, któremu na organach akompaniował A. Klarecki. Wspaniały utwór zagrany z wirtuozerią skrzypka; obok wysokich treli, akordowa faktura, a w organowym akompaniamencie tuby, puzony, fagoty – mała orkiestra w tle. Nic dziwnego, że gdy ucichła muzyka rozległy się gromkie brawa. Ponownie słuchano solowej gry organowej A. Klareckiego w VI Sonacie organowej d-moll, op.65 F. MENEDELSSOHNA- BARTHOLDY’iego – prawdziwie romantyczna muzyka, po mistrzowsku zagrana i długo oklaskiwana. Słuchano jeszcze, zagranej w duecie, pięknej Wokalizy S. RACHMANINOWA, tu organy były delikatnym tłem dla skrzypiec.

Program koncertu kończyła, ostatnio często grana, Litania J.Alain’a. Po długo trwającej owacji artyści na bis zagrali fragment Sonaty A. Corelliego.

To był wspaniały koncert z cudowną muzyką, po mistrzowsku zagrany.

Tekst M.P., foto J.P.