„Nigdy więcej wojny; nigdy więcej rozdarcia”

[PL/EN

– Nigdy więcej wojny. (…) Nigdy więcej rozdarcia Rzeczypospolitej. Zaklinam nas wszystkich, a przede wszystkim młode pokolenie, by tak prowadzić politykę i polskie sprawy, aby nigdy więcej zagrożenie nie spłynęło na naszą Rzeczpospolitą – apelował Prezydent Andrzej Duda w Tczewie podczas uroczystości upamiętniających 79. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

– Budujmy silne państwo, budujmy państwo, które nie będzie wewnętrznie skłócone. Budujmy państwo, które wyleczy wszystkie swoje choroby, które wyniosło z czasów zniewolenia, zwłaszcza zniewolenia komunistycznego – podkreślał. ENGLISH VERSION >>>

– Naprawmy to, co zostało zniszczone i zepsute. Budujmy nasz potencjał budujmy, nasze bezpieczeństwo z odpowiedzialnością za sprawy kraju i za sprawy Europy – przekonywał Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że tegoroczna uroczystość przypada w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. – Po 123 latach zaborów tamto pokolenie młodych, urodzonych bardzo często na początku XX wieku, w większości w wieku XIX uzyskało to, co nie udało się ani ich ojcom, którzy walczyli w powstaniu styczniowym, ani ich dziadkom którzy walczyli w powstaniu listopadowym: odzyskali swoją ojczyznę, przywrócili Polskę na mapę ofiarą swojej krwi – powiedział.

– 1 września i 17 września to czarne plany na mapie roku 100-lecia odzyskania niepodległości. To daty, które przypominają nam o dniach, kiedy znowu straciliśmy naszą ojczyznę, kiedy Polska znowu została rozdarta na 6 lat pomiędzy dwóch wielkich naszych wrogów. Pomiędzy dwa państwa, które wtedy były państwami o ustrojach totalitarnych – przez hitlerowskie Niemcy i przez Związek Sowiecki, przez Hitlera i przez Stalina – podkreślił Prezydent.

Andrzej Duda przypomniał, że 6 lat od tamtego 1 września II wojna na całym świecie pochłonęła ok. 60 mln istnień, a 10 proc z tego to byli Polacy.

– Polska w tej wojnie poniosła ogromne straty. (…) To niezwykle ważna lekcja w historii dla Polski, dla Polaków, ale przede wszystkim dla Europy i świata – jak ważna jest jedność, pokój jak ważny jest wzajemny szacunek pomiędzy narodami, państwami, jak ważne jest współdziałanie, przestrzeganie prawa międzynarodowego, które niesie w sobie absolutną gwarancję pokoju – przekonywał.

– Cześć i chwała Bohaterom. Wieczna pamięć Poległym. Niech żyje wolna, niepodległa Polska – zakończył Prezydent.

Uroczystości odbyły się na skwerze Bohaterów Szymankowa upamiętniającym polskich celników i kolejarzy zabitych przez Niemców 1 września 1939 r. Punktualnie o godzinie 4.34 z głośników został puszczony dźwięk przelatujących samolotów oraz odpalone zostały materiały pirotechniczne na moście w Tczewie.

Atak III Rzeszy na Rzeczpospolitą nastąpił o świcie 1 września 1939 roku, bez formalnego wypowiedzenia wojny. Datę tę uznaje się oficjalnie za początek II wojny światowej. Niemieckie działania wojenne rozpoczęły się od zbombardowania przyczółków mostowych w Tczewie o godz. 4.34, miasta Wieluń o godz. 4.40 oraz ostrzału polskiej placówki wojskowej w Wolnym Mieście Gdańsku na półwyspie Westerplatte o godz. 4.45.

Po uroczystościach Prezydent zwiedził wystawę „20 LAT WOLNOŚCI, Tczew 1920-1939”.
Ekspozycja historyczna przedstawia dzieje Tczewa. Zostały w niej poruszone najważniejsze aspekty z okresu międzywojennego: powrót Tczewa do Polski w 1920 roku, życie polityczne, społeczne, gospodarcze i kulturalne. Klimat epoki został podkreślony licznymi efektami multimedialnymi, które zainteresują współczesnego odbiorcę. Interaktywny quiz, multimedialna podłoga, multimedialne manekiny – to tylko niektóre z nich. Niewątpliwą atrakcją jest fotoplastykon, w którym można obejrzeć najciekawsze miejsca przedwojennego Tczewa. Wystawa została zorganizowana pod honorowym patronatem Prezydenta RP.

Złożenie wieńca przy pomniku upamiętniającym około 7000 ofiar rozstrzelanych pomiędzy wrześniem 1939 r. a styczniem 1940 r
Z Tczewa Andrzej Duda udał się do Lasu Szpęgawskiego, gdzie złożył wieniec przed pomnikiem upamiętniającym około 7000 ofiar rozstrzelane w pierwszych miesiącach wojny w Lesie Szpęgawskim. Po złożeniu kwiatów Prezydent, w towarzystwie m.in. lokalnych samorządowców, zatrzymał się przy masowych grobach rozsianych w lesie.

W chwili wybuchu II wojny światowej na terenie Pomorza rozpoczęły się aresztowania polskich nauczycieli, wojskowych, urzędników, duchownych, działaczy społecznych i politycznych itp. Część zatrzymanych trafiła do obozów koncentracyjnych, większość została rozstrzelana przez Niemców w pomorskich lasach. Największymi z miejsc kaźni stały się Lasy Piaśnickie w pobliżu Wejherowa i Las Szpęgawski koło Starogardu Gdańskiego.

Szacuje się, że w Piaśnicy mogło zginąć 12-14 tysięcy, a w Szpęgawsku – około 7 tysięcy osób. W obu miejscach Niemcy prowadzili masowe egzekucje od jesieni 1939 roku do początku 1940 roku. Hitlerowcy mordowali głównie przedstawicieli polskiej inteligencji, ale także pacjentów niemieckich szpitali psychiatrycznych, w tym cudzoziemców przywożonych pociągami z III Rzeszy. W Szpęgawsku ginęli też Niemcy, którzy sprzeciwiali się nazizmowi. (KG/kp)

1 września 1939 roku o godzinie 4.34, 11 minut przed tym, jak niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein” otworzył ogień w kierunku polskiej składnicy wojskowej na Westerplatte, trzy hitlerowskiebombowce nurkujące Junkers 87B Stuka dokonały nalotu okolic Dworca Kolejowego i stacji odpalania ładunków w Tczewie. Wkrótce nadleciały pozostałe Sztukasy i zniszczyły dworzec PKP, zachodni przyczółek mostów oraz koszary 2 Batalionu Strzelców. Bomby zrzucono także w centrum miasta, w rejonie elektrowni. Nalot na te obiekty powtórzono dwukrotnie. Trwał on około 10 minut. Byli zabici i ranni: żołnierze, kolejarze i ludność cywilna. Drugi nalot na Tczew Niemcy przeprowadzili o godzinie 5.30 przy użyciu bombowców Dornier Do 17Z.

Celem okupanta było zdobycie mostów przez Wisłę – obiektów o strategicznym znaczeniu, które ułatwiłyby Niemcom transport wojsk. Dowódca 2 Batalionu Strzelców, broniącego Tczewa, ppłk Stanisław Janik wydał rozkaz wysadzenia mostu. Hitlerowcy nie kryli niezadowolenia z powodu nieudanej operacji. Gen. Halder zanotował w swoim dzienniku: „Tczew – wyraźnie nie udało się. Most wyleciał w powietrze”.

Operacja była powiązana z działaniami lądowymi o kryptonimie „Akcja pociąg”. Wypełniony żołnierzami niemieckimi miał on miał znienacka przejechać most na Wiśle i opanować tczewski dworzec. Dzięki bohaterskiej postawie polskich kolejarzy z Szymankowa, którzy powiadomili o zagrożeniu od strony Malborka i skierowali pełen hitlerowców pociąg na ślepy tor, niespodziewany atak się nie udał. W odwecie hitlerowcy zamordowali pracowników kolejowych i ich rodziny ze stacji Szymankowo. Walki w obronie miasta trwały tylko jeden dzień – 1 września 1939. Wieczorem żołnierze 2 Batalionu Strzelców, którym jako pierwszym przyszło bronić Ojczyzny, wycofali się, poszli na południe w kierunku Świecia. Tam, okrążeni, dostali się do niewoli.