Załoga kpt. Roberta Horsleya ( stoi w środku) z „Lancastera” PB-998 (YZ-D), uczestnicząca w ataku na „Lützowa”. ( foto – archiwum P. Laskowski )

Rocznica nalotu na „Lützowa”

W sobotę mija 71 rocznica brytyjskiego nalotu na niemiecki ciężki krążownik „Lützow”.

W dniu 16 kwietnia 1945 roku o godz. 17.20 zespół 18 ciężkich bombowców typu „Lancaster” ze słynnego 617 Dywizjonu „Burzycieli tam” (Dambusters) zaatakował cumujący na Kanale Piastowskim okręt. W ciągu zaledwie 20 minut zrzucono na „Lützowa” 12 bomb „Tallboy” o wadze 5,4 tony oraz 48 bomb o wadze 454 kg. W wyniku bombardowania, krążownik doznał tak ciężkich uszkodzeń, że nie powrócił już nigdy do służby. Na jego pokładzie zginęło 12 marynarzy, a 18 zostało rannych, wśród nich dowódca okrętu kmdr. Bodo-Heinrich Knoke. Niemiecka artyleria przeciwlotnicza trafiła jeden angielski samolot, który spadł w trzech częściach na wyspę Karsibór. W zestrzelonym „Lancasterze” NG-228 (KC-V) śmierć poniosło 7 brytyjskich lotników. Dzień po nalocie zostali oni pochowani przez Niemców w karsiborskim lesie, a w roku 1948 ich szczątki ekshumowano i przewieziono na Cmentarz Wojenny Wspólnoty Brytyjskiej w Poznaniu.
Poległych niemieckich marynarzy pochowano na cmentarzu wojennym Golm w Kamminke.

Artylerię pokładową uszkodzonego wraku „Lützowa” wykorzystano jeszcze do obrony Świnoujścia, po czym w dniu 3 maja 1945 roku okręt został zniszczony i opuszczony przez własną załogę. Po wojnie wrak przejęli Rosjanie i pod koniec 1946 roku „Lützow” został podniesiony z dna i przeholowany do Związku Radzieckiego. Wobec nieopłacalności remontu, Rosjanie rok później zatopili wrak na wodach środkowego Bałtyku w ramach eksperymentów z nowym rodzajem bomb lotniczych.

W miejscu pierwotnego pochówku lotników brytyjskich na wyspie Karsibór, znajduje się symboliczny pomnik z oryginalnym elementem usterzenia ogonowego zestrzelonego bombowca, który m.in. dzięki staraniom Wydziału Promocji, Turystyki, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Świnoujściu został opisany i wypromowany jako lokalna atrakcja turystyczna. W miejscu zatopienia „Lützowa” przy nabrzeżu przystani promów Karsibór, być może stanie kiedyś tablica informacyjna dla turystów, nawiązująca do jakże ciekawego wydarzenia z historii miasta.

raf pomnik karsibór swinoujscie
Obecnie w przygotowaniu znajduje się książka autorstwa Piotra Laskowskiego „Nalot na Lützowa”, będąca kompilacją nigdy nie publikowanych w Polsce wspomnień, dokumentów i zdjęć, dotyczących tamtego dramatycznego wydarzenia.

Wśród wspomnień, oprócz autentycznych przeżyć niemieckich marynarzy z załogi okrętu, znajdą się także relacje brytyjskich lotników, uczestników słynnego rajdu na Świnoujście. Jeden z nich, ppłk. Robert Milham Horsley zmarł w dniu 19 stycznia 2016 roku. Jego syn, Nigel Horsley, użyczył autorowi wielu cennych dokumentów i pamiątkowych zdjęć ojca. Książka, z pewnością gratka nie tylko dla historyków wojskowości, liczyć będzie ponad 100 stron objętości i 111 fotografii, w tym 87 archiwalnych, ukazujących niemiecki okręt i członków załogi oraz angielskie załogi i ich maszyny, uczestniczące w nalocie na „Lützowa”. Wśród kopii ciekawych dokumentów uwagę czytelnika zwrócą wypisy z dziennika operacyjnego 617 Dywizjonu RAF oraz raport oficera polskiego Urzędu Bezpieczeństwa, nadzorującego pracę angielskiej Komisji Grobów Wojennych podczas ekshumacji lotników w karsiborskim lesie. „Nalot na Lützowa” ukaże się jeszcze przed sezonem wakacyjnym, nakładem Wydawnictwa „Rajd” w Warszawie.

 

Elementy wraku ciężkiego krążownika „Lützow”, w tym ogromna łuska od armaty pokładowej kalibru 280 mm, wydobyte w 2015 roku z dna Kanału Piastowskiego przez ekipę nurków z firmy „Piromor”, kierowanej przez Krzysztofa Dymitrowa. ( foto – ekspozycja Muzeum Historii Twierdzy w Forcie Zachodnim )
Elementy wraku ciężkiego krążownika „Lützow”, w tym ogromna łuska od armaty pokładowej kalibru 280 mm, wydobyte w 2015 roku z dna Kanału Piastowskiego przez ekipę nurków z firmy „Piromor”, kierowanej przez Krzysztofa Dymitrowa.
( foto – ekspozycja Muzeum Historii Twierdzy w Forcie Zachodnim )