Każdy kto dziś wybrał się na spacer na promenadę po dotarciu do niej szybko ją opuszczał!
Z daleka można było już usłyszeć stek przekleństw i ryki wydawane przez pijane towarzystwo które zajęło kilka ławek.

Panie i panowie wyglądający na bardzo zmęczonych całodziennym wlewanie w siebie różnorakich nalewek i innych napojów zawierających procenty dyskutowało tak głośno i tak skutecznie, że każdy omijał ich dużym łukiem.

Niektórzy też nie wytrzymawszy tempa narzuconego przez współtowarzyszy legli na ławkach rozstawionych wzdłuż promenady zasypiając głębokim snem.

 

maskotki (3)

 

Dzisiejsze popołudnie pokazało, że problem spożywania alkoholu w dzielnicy nadmorskiej przez tzw. „świnoujskie maskotki” wraca jak bumerang, wystarczyło kilka cieplejszych dni i trochę słońca a już musimy się wstydzić za „pierwszych turystów” .