14 stycznia 2026 roku przypada 33. rocznica jednej z największych tragedii w historii polskiej żeglugi morskiej. Tego dnia wspominamy ofiary katastrofy promu Jan Heweliusz który zatonął na Bałtyku podczas rejsu ze Świnoujścia do szwedzkiego Ystad.
Tragiczny rejs na Bałtyku
Do tragedii doszło w nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku. Prom Jan Heweliusz wypłynął ze Świnoujścia mimo bardzo trudnych warunków atmosferycznych. Na morzu panował silny sztorm huraganowy wiatr wysoka fala oraz mróz. W pewnym momencie jednostka straciła stateczność przewróciła się na burtę i zatonęła.
Ofiary i dramatyczna akcja ratunkowa
Na pokładzie promu znajdowały się 64 osoby pasażerowie oraz członkowie załogi. Katastrofę przeżyło jedynie 9 osób. Zginęło 55 ludzi. Akcja ratunkowa prowadzona była w skrajnie niebezpiecznych warunkach pogodowych co znacznie utrudniało niesienie pomocy.
Przyczyny katastrofy i jej konsekwencje
Śledztwa prowadzone po zatonięciu promu wykazały liczne zaniedbania techniczne oraz organizacyjne. Katastrofa Jan Heweliusz stała się impulsem do zmian w przepisach dotyczących bezpieczeństwa żeglugi morskiej w Polsce oraz w kontroli stanu technicznego statków pasażerskich.
Pamięć o ofiarach
Rocznica zatonięcia promu Jan Heweliusz jest każdego roku dniem zadumy i refleksji. W Świnoujściu oraz w środowisku marynarzy oddawany jest hołd ofiarom tragedii. To również przypomnienie jak ważne jest bezpieczeństwo na morzu oraz odpowiedzialność za decyzje podejmowane przed każdym rejsem.
Cześć Ich Pamięci.
Jutro zawyją okrętowe syreny. Świnoujście pamięta ofiary katastrofy promu Jan Heweliusz

