Prezentacje projektów edukacyjnych - GP2
Prezentacje projektów edukacyjnych - GP2
Foto - PaL
{morfeo...
Czytaj więcej
|
|
Prezentacje projektów edukacyjnych - GP2
Foto - PaL
{morfeo...
Czytaj więcej
|
Duży Lotek
2012-05-22 6 9 32 34 38 44 Multi Multi 2012-05-22 14:00 3 4 9 15 18 26 37 38 39 44 47 50 52 57 62 65 71 73 75 76 Plus 38 Multi Multi 2012-05-22 22:15 2 9 10 12 17 19 20 21 23 27 35 39 50 55 57 66 68 72 73 76 Plus 57 Twój Szczęśliwy Numerek Express Lotek 2012-05-22 1 12 14 26 27 Zakłady Specjalne |
"Jestem solidarna z Eriką Steinbach" |
|
|
|
| Niedziela, 15. Marzec 2009 18:00 | |||
|
Kanclerz Niemiec Angela Merkel odrzuciła zarzuty ze strony konserwatywnych polityków o brak solidarności z szefową Związku Wypędzonych (BdV) Eriką Steinbach w sporze o obsadę władz fundacji poświęconej wysiedleniom. - Od lat okazuję solidarność z Eriką Steinbach, szczególnie w sprawie projektu, który ma dla niej centralne znaczenie, i który jest ważny także dla mnie. Chodzi mianowicie o fundację "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" - powiedziała Merkel w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk. - Na ostatnich milimetrach czy metrach realizacji tego projektu znów nastąpiła trudna faza. Zawsze wyraźnie mówiłam, że ataki, kierowane częściowo przeciwko Erice Steinbach, są nie do przyjęcia - dodała. Według Merkel, decyzja BdV dotycząca rezygnacji z nominowania Steinbach do rady fundacji, była ważnym i godnym uznania sygnałem, który umożliwi realizację projektu fundacji. Z kolei przewodniczący bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) Horst Seehofer powiedział gazecie "Bild am Sonntag", że jego partia opowiada się za wejściem Steinbach do władz centrum dokumentacji i informacji o wysiedleniach w terminie późniejszym, po pomyślnych dla chadecji wyborach do Bundestagu. - Po sukcesie wyborczym jesienią pozostaniemy przy tym stanowisku. O tym, czy pani Steinbach zasiądzie w radzie fundacji czy nie, zdecyduje Związek Wypędzonych oraz rząd federalny, a nie SPD - powiedział Seehofer. Przeciwko nominacji szefowej BdV do rady fundacji poświęconej wysiedleniom protestowały polskie władze oraz koalicyjna SPD i partie niemieckiej opozycji. BdV wycofał kandydaturę swej szefowej na jedno z przysługujących mu trzech miejsc w radzie zapowiadając, że pozostanie ono nieobsadzone. www.rp.pl
|