|
{yoogallery src=[/images/stories/fotorepotraz/pikieta] width=[75]} Foto. Daniel SZYSZ ![]() JAN ROŚ Z PRAWNUCZKIEM KUBUSIEM. - To zdjęcie wiele znaczy dla nas wszystkich: ostatnie święta, niezapowiadające tragedii, ostatnie dzielenie się opłatkiem... Ten najmłodszy i ten najstarszy w rodzinie... Mamy nadzieję, że Jakub Jan będzie miał te cechy, co Jan. Na zawsze w naszych sercach... - napisała w liście do naszej redakcji Karolina Siedlewska, wnuczka ŚP Jana Rosia. W poniedziałek, 2 lutego, minął miesiąc od tragicznej śmierci Pana Rosia, lubianego przez sąsiadów i znajomych mieszkańca kamienicy przy ulicy Hołdu Pruskiego, wzorowego męża, ojca, dziadka, pradziadka, godnego poważania obywatela, który zmarł nie odzyskawszy przytomności po tym, jak 30 grudnia zrzucił go ze schodów znajomy rodziny Małgorzaty Kruszniak – bliskiej współpracownicy radnego Stanisława Huszczy i burmistrza Wolina Eugeniusza Jasiewicza. Mężczyzna awanturował się na klatce schodowej, nie dając spać Kubusiowi – małemu prawnuczkowi Pana Jana. Jan Roś zginął, bo upomniał się o spokój, ale także (a raczej przede wszystkim) dlatego, że patologiczna rodzina Małgorzaty Kruszniak od lat cieszy się wsparciem Janusza Żmurkiewicza i koalicyjnych radnych. Śledztwo w sprawie śmierci ŚP Jana Rosia prowadzi świnoujska prokuratura. /H/ ![]() JAN ROŚ Z PRAWNUCZKIEM KUBUSIEM. - To zdjęcie wiele znaczy dla nas wszystkich: ostatnie święta, niezapowiadające tragedii, ostatnie dzielenie się opłatkiem... Ten najmłodszy i ten najstarszy w rodzinie... Mamy nadzieję, że Jakub Jan będzie miał te cechy, co Jan. Na zawsze w naszych sercach... - napisała w liście do naszej redakcji Karolina Siedlewska, wnuczka ŚP Jana Rosia. W poniedziałek, 2 lutego, minął miesiąc od tragicznej śmierci Pana Rosia, lubianego przez sąsiadów i znajomych mieszkańca kamienicy przy ulicy Hołdu Pruskiego, wzorowego męża, ojca, dziadka, pradziadka, godnego poważania obywatela, który zmarł nie odzyskawszy przytomności po tym, jak 30 grudnia zrzucił go ze schodów znajomy rodziny Małgorzaty Kruszniak – bliskiej współpracownicy radnego Stanisława Huszczy i burmistrza Wolina Eugeniusza Jasiewicza. Mężczyzna awanturował się na klatce schodowej, nie dając spać Kubusiowi – małemu prawnuczkowi Pana Jana. Jan Roś zginął, bo upomniał się o spokój, ale także (a raczej przede wszystkim) dlatego, że patologiczna rodzina Małgorzaty Kruszniak od lat cieszy się wsparciem Janusza Żmurkiewicza i koalicyjnych radnych. Śledztwo w sprawie śmierci ŚP Jana Rosia prowadzi świnoujska prokuratura. /H/ ![]() JAN ROŚ Z PRAWNUCZKIEM KUBUSIEM. - To zdjęcie wiele znaczy dla nas wszystkich: ostatnie święta, niezapowiadające tragedii, ostatnie dzielenie się opłatkiem... Ten najmłodszy i ten najstarszy w rodzinie... Mamy nadzieję, że Jakub Jan będzie miał te cechy, co Jan. Na zawsze w naszych sercach... - napisała w liście do naszej redakcji Karolina Siedlewska, wnuczka ŚP Jana Rosia. W poniedziałek, 2 lutego, minął miesiąc od tragicznej śmierci Pana Rosia, lubianego przez sąsiadów i znajomych mieszkańca kamienicy przy ulicy Hołdu Pruskiego, wzorowego męża, ojca, dziadka, pradziadka, godnego poważania obywatela, który zmarł nie odzyskawszy przytomności po tym, jak 30 grudnia zrzucił go ze schodów znajomy rodziny Małgorzaty Kruszniak – bliskiej współpracownicy radnego Stanisława Huszczy i burmistrza Wolina Eugeniusza Jasiewicza. Mężczyzna awanturował się na klatce schodowej, nie dając spać Kubusiowi – małemu prawnuczkowi Pana Jana. Jan Roś zginął, bo upomniał się o spokój, ale także (a raczej przede wszystkim) dlatego, że patologiczna rodzina Małgorzaty Kruszniak od lat cieszy się wsparciem Janusza Żmurkiewicza i koalicyjnych radnych. Śledztwo w sprawie śmierci ŚP Jana Rosia prowadzi świnoujska prokuratura. /H/
Mieszkańcy Hołdu Pruskiego nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy wczoraj po południu widzieli spacerującego po ich ulicy Stanisława Z - jest on podejrzany o zabójstwo Jana Rosia. Mój mąż nie żyje a ten bandyta chodzi po mojej ulicy - mówi naszemu reporterowi zrozpaczona małżonka zamordowanego - jak to możliwe - dostałam dzisiaj pismo z prokuratury, że sprawca śmierci mojego męża wychodzi na wolność i za murami więzienia będzie czekał na proces. Prokuratorzy twierdzą, że sprawca przyznał się do winy i chce poddać się dobrowolnie karze - wyrok zapadnie najprawdopodobniej po jednej rozprawie. Teraz zastosowano dozór policyjny - Stanisław Z ma codziennie zgłaszać się na komisariat policji, oraz ma zakaz zbliżania się do rodziny Jana Rosia. Zostanie również zmieniony zarzut - Stanisław Z będzie oskarżony o nieumyślne spowodowane śmierć grozi mu od jednego roku do lat 8 pozbawienia wolności - w areszcie śledczym przebywał dwa miesiące. Mieszkańcy Hołdu twierdzą, że to kpina z prawa i zmowa, a co będzie jak on wyjedzie do Angli, gdzie ma rodzinę, kto go będzie szukał - prokuratorzy zapewniają, że wówczas wystawią list gończy - wdowa po zamordowanym nie może zrozumieć decyzji o wypuszczeniu podejrzanego ![]() Na sesji Rady Miejskiej w Wolinie przybyło grono przeciwników Małgorzaty Kruszniak, pełnomocniczki ds. społecznych i sekretarki radnego Stanisława Huszczy ze Świnoujścia. Z drugiej strony nie zabrakło także zagorzałych sympatyków tej pani. Wbrew zapowiedziom na sesji nie pojawiła się za to sama Małgorzata Kruszniak. Jakie wykształcenie ma pani Kruszniak? Jakich porad prawnych udziela? Dlaczego na tym stanowisku nie została zatrudniona osoba z Wolina, tylko ze Świnoujścia? Gdzie są faktury za zakupione dary? Te i inne pytania zadawali radni burmistrzowi Wolina Eugeniuszowi Jasiewiczowi. Ten odpierał różne zarzuty sugerujące nieuczciwość swoją i swojej pracownicy. Wiele pytań pozostało jednak bez odpowiedzi, ewentualnie odpowiedzi burmistrz udzielał dość pokrętnie. ![]() - Jest wiele wykształconych osób w gminie Wolin, które mogłyby wykonywać pracę Małgorzaty Kruszniak za mniejsze pieniądze - stwierdziła przewodnicząca rady Ewa Halicka. Radni przegłosowali wniosek o tym, żeby burmistrz powołał na to stanowisko kogoś z kwalifikacjami. Zawiedzeni sesją byli mieszkańcy Świnoujścia i Wolina, którzy chcieli się dowiedzieć od samej Małgorzaty Kruszniak jakie ma ona wykształcenie, przygotowanie do zawodu, który wykonuje i jak wygląda jej działalność. ![]() - To skandal, że nie przyszła. Dlaczego burmistrz Wolina w ogóle powoływał ją na to stanowisko? Przecież ona nie ma kwalifikacji. - mówili. - A czy to ważne jakie ma wykształcenie? Prezydent Kwaśniewski też kłamał w sprawie swojego wykształcenie i było dobrze - wypalił jeden z wielbicieli Małgorzaty Kruszniak. e-swinoujscie
W związku z dramatem ulicy Hołdu Pruskiego, na piątek, 9 stycznia, godzina 17.00, sześciu radnych: Rafał Pusz, Irena Kurszewska, Henryk Fąfara, Marcin Mireński, Stanisław Możejko, Edward Zając zwołuje sesję nadzwyczajną z następującym porządkiem obrad:
1.Informacja Prezydenta Miasta i Komendanta Miejskiego Policji o stanie bezpieczeństwa w mieście, w świetle śmiertelnego zdarzenia z dnia 30.12.2008r na ul. Hołdu Pruskiego. 2.Pytania radnych i dyskusja. 3.Przyjęcie przez Radę uchwały - apelu skierowanego do Prezydenta Miasta o podjęcie pilnych działań, w celu wyeksmitowania rodziny zamieszkującej przy ul. Hołdu Pruskiego 10b/15. 4.Podjęcie uchwały o skierowaniu do Komisji Rewizyjnej Rady Miasta zbadania celowości i zgodności z prawem dofinansowywania z budżetu miasta działalności charytatywnej prowadzonej przez radnego Stanisława Huszczę. Sesja odbędzie się w sali nr 1 Urzędu Miasta. Wstęp wolny. S.M.
UCHWAŁA NR /2009 RADY MIASTA ŚWINOUJŚCIA z dnia 09.01 2009 roku w sprawie apelu o podjęcie pilnych działań przez Prezydenta Miasta, w cela eksmisji lokatorów, stwarzających zagrożenie dla sąsiadów. Na podstawie art. 18 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 8 marca 1990r o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001r Nr 142,poz.l591 z późn. zmianami) Rada Miasta uchwala, co następuje: § 1. l.Przyjmuje apel do Prezydenta Miasta w sprawie podjęcia pilnych działań i poinformowania o nich Rady Miasta w terminie 14 dni, a mających na celu eksmisję lokatorów zamieszkałych przy ulicy Hołdu Pruskiego 10b/15. 2. Apel stanowi załącznik do uchwały. § 2. Zobowiązuje się Przewodniczącego Rady Miasta Świnoujścia do przekazania apelu Prezydentowi Miasta Świnoujścia oraz niezwłocznego przekazania Radnym Rady Miasta odpowiedzi Prezydenta o działaniach Prezydenta w tej sprawie, w terminie określonym niniejszą uchwałą. § 3. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia. Przewodniczący Rady Miasta Zbigniew Pomieczyński
Załącznik do Uchwały Nr Rady miasta Świnoujścia zdniaO9.01.20O9r APEL RADY MIASTA ŚWINOUJŚCIA DO PREZYDENTA MIASTA ŚWINOUJŚCIA Rada Miasta Świnoujścia wnosi o podjęcie pilnych działań w celu wyeksmitowania patologicznej rodziny zamieszkującej w lokalu gminnym przy ul. Hołdu Pruskiego 10b/15. Tylko eksmisja całej rodziny daje innym mieszkańcom gwarancję spokoju. Mieszkańcy tej ulicy zgłaszali Prezydentowi Miasta /na piśmie/ i informowali wielokrotnie Radnych Rady Miasta o problemach wynikających z faktu zachowań powyższych lokatorów - codzienne interwencje policji w związku z zakłócaniem spokoju, patologią, dewastowaniem mienia, groźbami kierowanymi do mieszkańców interweniujących w związku z tymi zdarzeniami. Niestety Prezydent Miasta, do którego kompetencji należy załatwienie tej sprawy nie podjął żadnych czynności. Od dnia 30.12.2008r sprawy potoczyły się tragicznie, został zabity sąsiad tej rodziny,ponieważ odważył się zwrócić uwagę awanturującym się synom tej rodziny i ich koledze. Aby przerwać tą obojętność i skłonić Prezydenta do zapewnienia bezpieczeństwa innym mieszkańcom tej ulicy, apel o szybkie podjęcie działań eksmisyjnych i ograniczających bezkarność tej rodziny jest konieczny. Prezydent Miasta winien również, wspólnie ze służbami zajmującymi się problemamipatologii i bezpieczeństwa w mieście, podjąć działania w celu wyeliminowania zagrożenia, jakie stwarzają członkowie tej rodziny.
UCHWAŁA NR RADY MIASTA ŚWINOUJŚCIA z dnia 09 stycznia 2009r w sprawie zlecenia Komisji Rewizyjnej Rady Miasta zbadania celowości i zgodności z prawem finansowania przez Urząd Miasta i jednostki organizacyjne Miasta Świnoujścia finansowania działań charytatywnych radnego Stanisława Huszczy. Na podstawie art. 18a ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r (Dz.U.Nr 142,poz. 1591 z późn. zmianami), w związku z § 29 Statutu Miasta Świnoujścia Rada Miasta uchwala, co następuje: § 1. Zleca się Komisji Rewizyjnej przeprowadzenie kontroli finansowania działalności charytatywnej z budżetu miasta i budżetów jednostek organizacyjnych miasta, za okres od 2006 do 2008 roku, a prowadzonej przez radnego Stanisława Huszczę oraz instytucje z nim powiązane, w których jako związek dokonuje publicznych zbiórek na rzecz ubogich. § 2. Zobowiązuje się Komisję Rewizyjną do przedstawienia Radzie Miasta Świnoujścia wyników kontroli, na sesji w dniu 26 lutego 2009r. § 3. Wykonanie uchwały powierza się Przewodniczącemu Rady Miasta. § 4. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia. Przewodniczący Rady Miasta Zbigniew Pomieczyński
UZASADNIENIE W związku z licznymi sygnałami o fakcie dofinansowywania charytatywnej działalności, firmowanej przez radnego Stanisława Huszczę z budżetu miasta oraz budżetów jednostek organizacyjnych miasta Świnoujścia, zbadanie tej sprawy stało się konieczne. Dowodem na powyższe jest między innymi przeznaczenie kwoty 8.000 zł na organizację wigilii dla najuboższych mieszkańców miasta Świnoujścia - Zarządzenie Prezydenta Miasta Nr 864/2008 z dnia 10 grudnia 2008r.
Przed wejściem do kamienicy przy ul. Hołdu Pruskiego w Świnoujściu płoną znicze. Mieszkańcy domu domagają się napiętnowania osób odpowiedzialnych za tragiczną śmierć ich sąsiada Jana Rosia. Radny Stanisław Huszcza zaprzecza, by był na miejscu, kiedy Roś został zepchnięty ze schodów Na Hołdu Pruskiego od kilku dni płoną znicze i stoją ręcznie wymalowane tablice ze zdjęciami. Na jednej jest fotografia Jana Rosia i pytania: "Dlaczego zginął?", "Czy musiało dojść do tragedii"? Na innej: "Kto będzie następny z listy?". Na kolejnej: zdjęcie radnego Stanisława Huszczy i podpis: "To jest motor tej tragedii". Mieszkańcy kamienicy przy ul. Hołdu Pruskiego w Świnoujściu, gdzie zabity został 66-letni Jan Roś zorganizowali dzisiaj manifestację. Żądali eksmisji rodziny przy której drzwiach do wszystkiego doszło. Twierdzą także, że „motorem” tragedii był świnoujski radny Stanisław Huszcza. Przypomnijmy, że do wszystkiego doszło na klatce schodowej w kamienicy przy ul. Hołdu Pruskiego na dzień przed Sylwestrem. 66-letni Jan Roś szarpał się z 48-letnim Stanisławem Z. Ten zrzucił go ze schodów. W piątek starszy pan zmarł w szpitalu w Szczecinie. Stanisław Z. przebywa obecnie w areszcie. Nie przyznaje się do winy. Dzisiaj mieszkańcy kamienicy zorganizowali manifestację. Na transparentach napisali, że żądają eksmisji rodziny do której przyszedł Stanisław Z. Przed budynkiem postawili także zdjęcie zmarłego mężczyzny, zapalili znicze i wywiesili transparent z napisem „Czy musiało dojść do tej tragedii?”. Zapowiadają, że transparenty wywieszą także w niedzielę i w poniedziałek. - Jan Roś to był spokojny, starszy pan. Prosił tylko o ciszę na klatce, a został zabity. Podobni zwyrodnialcy przychodzą tutaj przez tę rodzinę. Teraz sami boimy się o swoje życie. - mówią mieszkańcy kamienicy. Manifestujący uważają, że rodzina nie została jeszcze eksmitowana, bo ich znajomym jest świnoujski radny Stanisław Huszcza. Odwiedza on często właścicielkę mieszkania. Mieszkańcy kamienicy o całe zło oskarżają więc także jego i władze miasta. Inaczej na całą sprawę patrzy wspomniana rodzina. - Przecież my nie jesteśmy mordercami - mówią „Kurierowi” właścicielka mieszkania i jej córka. - To nie nasza wina, że ten pan zginął. Wszystko co wygadują o nas ci ludzie to kłamstwa. My też jesteśmy przerażeni. Wczoraj jacyś ludzie chcieli nam podpalić drzwi. Radny Stanisław Huszcza po prostu nam pomaga… Bartosz TURLEJSKI ![]() Dziś o godzinie 10.00 przy bramie na Hołdy Pruskiego 10 odbyła się manifestacja mieszkańców tej kamienicy. Manifestacja miała na celu zwrócenia uwagi władz na bezprawie jakiesię tam dzieje – mieszkańcy są zbulwersowani zachowaniem rodziny K. która tam zamieszkuje oraz bezczynnością policji i władz. Dzień przed sylwestrem Pan Jan Roś próbował uspokoić awanturujących się sąsiadów – został zepchnięty ze schodów – niestety wczoraj zmarł w szpitalu. Mieszkańcy kamienicy twierdzą, że ta rodzina jest pod specjalną ochrona władz. Domagają się usunięcia wciąż awanturujących się i zatruwających im życie lokatorów. Przedstawili podczas manifestacji pisma, które kierowali do władz – informowali w nich o patologicznych zachowaniach i przestrzegali przed tragedia do której niestety doszło. Świnoujski sąd aresztował na 3 miesiące 48-letniego Stanisława Z. podejrzanego o spowodowanie śmierci starszego mężczyzny. 30 grudnia w jednej z kamienic przy ulicy Hołdu Pruskiego doszło do awantury. Mieszkająca tam kobieta nie chciała wpuścić do mieszkania dwóch synów oraz Stanisława Z. Kiedy 66-latek próbował interweniować i stanął w obronie sąsiadki, Stanisław Z. zepchnął go ze schodów. W stanie krytycznym poszkodowany trafił do szczecińskiego szpitala, nie udało się go jednak uratować. Dziś zmarł nie odzyskawszy przytomności. Stanisławowi Z. postawiono zarzut spowodowania śmierci, grozi mu od 2 do 12 lat więzienia. Mieszkańcy kamienicy przy Hołdu Pruskiego od dawna skarżyli się na hałas i libacje alkoholowe, wielokrotnie wzywano policję. Bez efektu. Radio Szczecin - Sławomir Orlik {audio}mp3/aresztt.mp3{/audio} 66-letni mieszkaniec ulicy Hołdu Pruskiego - Jan Roś, który kilka dni temu został pobity na klatce schodowej w swojej kamienicy próbując uciszyć awanturujących się sąsiadów, zmarł dziś w szczecińskim szpitalu. Mężczyzna z urazem pęknięcia podstawy czaszki i krwiakiem mózgu, nie odzyskał przytomności. Za jego śmierć odpowie 48-letni Stanisław Z. – to on zepchnął mężczyznę ze schodów, po tym, jak ten próbował uciszyć jego i kilku znajomych awanturujących się na klatce schodowej. „Awanturujące” się towarzystwo znane jest tymczasem z wszczynania burd nie tylko wśród mieszkańców całej ulicy, ale także świnoujskiej policji, która do tej rodziny wzywana była już nie raz – czytamy na www.gs24.pl Tymczasem tragedii można było uniknąć - sami parokrotnie na życzenie mieszkańców ul. Hołdu Pruskiego pisaliśmy, że znani na całą okolice bracia (synowie dobrej znajomej jednego z radnych) sieją postrach wśród mieszkańców. Jak widać, nikt się tym nie przejął. Miejmy jednak nadzieję, że w końcu ktoś zajmie się tym problemem i nie dojdzie już do podobnych tragedii, a odpowiedzialni za nią przestaną być wreszcie nietykalni… ![]() JAN ROŚ Z PRAWNUCZKIEM KUBUSIEM. - To zdjęcie wiele znaczy dla nas wszystkich: ostatnie święta, niezapowiadające tragedii, ostatnie dzielenie się opłatkiem... Ten najmłodszy i ten najstarszy w rodzinie... Mamy nadzieję, że Jakub Jan będzie miał te cechy, co Jan. Na zawsze w naszych sercach... - napisała w liście do naszej redakcji Karolina Siedlewska, wnuczka ŚP Jana Rosia. W poniedziałek, 2 lutego, minął miesiąc od tragicznej śmierci Pana Rosia, lubianego przez sąsiadów i znajomych mieszkańca kamienicy przy ulicy Hołdu Pruskiego, wzorowego męża, ojca, dziadka, pradziadka, godnego poważania obywatela, który zmarł nie odzyskawszy przytomności po tym, jak 30 grudnia zrzucił go ze schodów znajomy rodziny Małgorzaty Kruszniak – bliskiej współpracownicy radnego Stanisława Huszczy i burmistrza Wolina Eugeniusza Jasiewicza. Mężczyzna awanturował się na klatce schodowej, nie dając spać Kubusiowi – małemu prawnuczkowi Pana Jana. Jan Roś zginął, bo upomniał się o spokój, ale także (a raczej przede wszystkim) dlatego, że patologiczna rodzina Małgorzaty Kruszniak od lat cieszy się wsparciem Janusza Żmurkiewicza i koalicyjnych radnych. Śledztwo w sprawie śmierci ŚP Jana Rosia prowadzi świnoujska prokuratura. /H/ |
|
|
Lubię to :)
Ogląda nas
0 osób
i 529 gości
online
Menu
Lotto - wyniki
|
Duży Lotek
2012-02-04 7 16 38 41 46 49 Multi Multi 2012-02-04 14:00 1 5 9 11 15 26 27 28 34 38 48 50 56 62 67 70 71 74 76 77 Plus 38 Multi Multi 2012-02-04 22:15 3 5 7 15 16 18 26 39 43 47 48 49 50 56 57 61 69 71 78 80 Plus 78 Twój Szczęśliwy Numerek Express Lotek 2012-02-04 13 15 18 27 36 Zakłady Specjalne |
Kamery On-line
Imprezy cykliczne
Ciekawostki
Polecamy
Firmy
Reklama
logowanie
roś
Zobacz film
You need Flash player 8+ and JavaScript enabled to view this video.
Reklamy
Zapraszamy do naszej grupy
Reklamy
Reklamy
Baza noclegowa
Warto wiedzieć
- Wielkanoc nad morzem
- Kilka słów o Scenie - ZOBACZ FILM
- Lato z Radiem w Świnoujściu
- Wedding photographer - Najlepsze zdjęcia ślubne
- Sesja ślubna nad morzem
- Fotografia ślubna
- Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego LNG - Zobacz film - FOTO
- Rozliczenie PIT przez pracodawcę – masz czas tylko do 10 stycznia br.




















