Rosnąca forma „Prawobrzeża”
W sobotnie popołudnie 4 marca jedenastki „Prawobrzeża”...
Czytaj więcej
|
|
W sobotnie popołudnie 4 marca jedenastki „Prawobrzeża”...
Czytaj więcej
|
Duży Lotek
2012-05-22 6 9 32 34 38 44 Multi Multi 2012-05-22 14:00 3 4 9 15 18 26 37 38 39 44 47 50 52 57 62 65 71 73 75 76 Plus 38 Multi Multi 2012-05-22 22:15 2 9 10 12 17 19 20 21 23 27 35 39 50 55 57 66 68 72 73 76 Plus 57 Twój Szczęśliwy Numerek Express Lotek 2012-05-22 1 12 14 26 27 Zakłady Specjalne |
Zmazać skazę Znicza |
|
|
|
| Czwartek, 25. Marzec 2010 07:00 | |||
![]() Od piątku do niedzieli trwać będzie XXIII kolejka I ligi piłkarskiej. Rozpocznie ją w piątek o godzinie 19:00 spotkanie Górnika Zabrze z Flotą Świnoujście. Wszelkie "rozsądne" argumenty będą w tym meczu za Górnikiem. Własne boisko, skład personalny, ostatni występ, pozycja w tabeli, wyznaczone cele, tradycje i sława - to stawia górników w pojedynku z wyspiarzami w pozycji Goliata. Gdzie więc szukać atutów Floty? Pierwszy to cenne informacje, jakie może przekazać trenerowi Němcowi Ensar Arifović. Druga to ogólnie słaba postawa zabrzan w rozgrywkach (ale oczywiście nie jest powiedziane, że akurat tego meczu nie zagrają na miarę swych możliwości), trzecia to presja wyniku. Górnik podobno musi awansować do ekstraklasy, przed Flotą nikt takich żądań nie stawia, a strefa spadkowa jeszcze wciąż daleko. Jedyne obciążenia Floty to silna potrzeba rehabilitacji po nieudanym występie w sobotę przeciwko Zniczowi i lęk przed wysoką porażką. Ale to przecież pestka w porównania z odpowiedzialnością ciążącą na rywalach. Co jeszcze może przeciwstawić Flota? Na pewno tradycyjną waleczność i nieustępliwość, do tego nikomu nie znany sekret Němca. Czy to wszystko może w piątek się spełnić? Po grze jaką widzieliśmy w minioną sobotę niełatwo o optymizm, ale podobne przypadki są nam doskonale znane. Pamiętacie ostatni sparing przed rundą jesienną? Remis 1-1 po nędznej grze z Pogonią Barlinek, tydzień później była jednak zwycięska inauguracja z Motorem, a w następnej kolejce koncert z Sandecją. Poprzednia wiosna zaczęła się od wygranej lecz po słabej grze z GKP, potem przyszła porażka z Łęczną i remis z Widzewem - wszystko u siebie. Kto dawał Flocie szanse w jesiennym meczu z ŁKS czy jeszcze rok wcześniej w Lubinie? Taki jest urok piłki i za to ją kochamy. A może Górnik już czuje się zwycięzcą? Szanse są niewielkie ale trzeba mocno wierzyć. Wiara jest potrzebna i piłkarzom, i kibicom. Od piłkarzy oczekujemy jeszcze pełnej koncentracji, dyscypliny taktycznej i walki od pierwszej do ostatniej minuty. No i nie dać się zahukać żywiołowej śląskiej publiczności. O to jednak lękamy się najmniej. Nasi zawodnicy jak dotąd dobrze znoszą wielkie stadiony, elektryczne oświetlenie i kamery telewizyjne. Na innych stadionach bez fajerwerków. Najciekawiej zapowiada się właśnie spotkanie Górnika z Flotą (jesienią był to mecz na szczycie!), w dalszej kolejności pojedynek ŁKS z GKS. Lider Widzew gra u siebie z rewelacyjnym na wiosnę lecz wciąż jednym z głównych pretendentów do spadku Motorem, Pogoń z również broniącym się przed spadkiem MKS Kluczbork. Z walczących o awans jedynie Sandecja zagra na wyjeździe ze zdobywcą Twierdzy Uznam - Zniczem Pruszków. Waldemar Mroczek Flota Świnoujście
|