|

MIĘDZYZDROJE: ŹLE SIĘ DZIEJE W PTTK? Mieszkańcy Międzyzdrojów związani z tamtejszym Oddziałem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego są zaniepokojeni sytuacją w firmie. Przez wiele lat Oddział cieszył się zasłużenie dobrą opinią. Później popadł w finansowe tarapaty, z których wciąż nie może się podnieść. Jednak zdaniem wielu członków i działaczy, prawdziwym problemem placówki nie są kłopoty ekonomiczne, ale prezes Dariusz Traut, który oplótł Oddział siecią nieformalnych układów i rządzi twardą ręką, nie cofając się przed matactwem i manipulacją.
Na początek nieco informacji na temat Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, które działa od 1950, a powstało z fuzji Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego i Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, grupującego turystów i krajoznawców. Zadaniem PTTK jest upowszechnianie na terenie Polski turystyki kwalifikowanej i krajoznawstwa. Towarzystwo zrzesza około 61 tys. członków. Posiada własną kadrę - przewodników turystycznych, instruktorów krajoznawstwa i ochrony przyrody oraz przodowników turystyki kwalifikowanej (pieszej, górskiej, rowerowej, kajakowej, motorowej, jeździeckiej i narciarskiej). Posiada również ponad 260 oddziałów, które skupiają około 2500 kół i klubów oraz prawie 200 obiektów noclegowych o różnym standardzie. Baza noclegowa PTTK to ponad 20 tys. miejsc w 60 domach turysty, 77 schroniskach górskich, 35 stanicach i ośrodkach turystyki wodnej, 33 ośrodkach campingowych i w 5 zajazdach. Wydaje mapy, foldery i przewodniki. Przez najatrakcyjniejsze tereny naszego kraju przebiega prawie 63 tys. km wyznakowanych przez PTTK szlaków: pieszych nizinnych i górskich, rowerowych, narciarskich, jeździeckich i wodnych. Przez Polskę wiodą także dalekobieżne szlaki piesze i rowerowe, nad którymi merytoryczną i prawną opiekę sprawuje właśnie PTTK.
Międzyzdrojski Oddział PTTK należy do najstarszych w Polsce. Funkcjonuje od ponad 30 lat. Do marca 2005 międzyzdrojskim Oddziałem PTTK kierował Eugeniusz Kędzierski, który funkcję prezesa pełnił przez wiele lat. Kiedy przekazywał Oddział swojemu następcy, sytuacja finansowa firmy była nie do pozazdroszczenia: kasa pusta, pracownicy od stycznia 2005 bez wypłaty wynagrodzeń, konto w banku zajęte przez komornika, z powodu zaległości w płaceniu składek do ZUS. Zjazd powierzył kierowanie Oddziałem cieszącemu się dużym autorytetem Adamowi Jakubowskiemu – prezesowi międzyzdrojskiego Koła Przewodników PTTK. Podczas tego samego zjazdu do Zarządu Oddziału wybrano między innymi emerytowanego nauczyciela, Dariusza Trauta, serdecznego przyjaciela nowego prezesa i powierzono mu stanowisko wiceprezesa ds. programowych. W odróżnieniu od Adama Jakubowskiego, Dariusz Traut stawiał w PTTK zaledwie pierwsze kroki. Dopiero w następnym roku ukończył kurs przewodników i uzyskał prawo oprowadzania wycieczek.
Nowy Zarząd musiał uporać się z wieloma różnymi problemami, działalnością hotelową i gastronomiczną w Domach Turysty w Międzyzdrojach i Lubinie. Poza tym należało rozwiązać skomplikowane sprawy związane z zadłużeniem oddziału w ZUS z tytułu zaległości składkowych (PTTK tak jak inne zakłady miał kłopoty finansowe). Członkowie Zarządu byli zaskoczeni skalą tych problemów, trzeba je było z pomocą zatrudnionych pracowników sprawnie i efektywnie załatwić. - W grudniu 2005 sytuacja Oddziału była tragiczna, pomimo dochodów z działalności hotelowej i gastronomicznej. Komornik wszystko zabierał z powodu długu w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Był moment, kiedy obawialiśmy się, że wyłączą nam prąd, wodę i telefony. Na szczęście zapłatę należności udało się przesunąć na inny termin. Prezes Jakubowski robił wszystko, żeby ratować Oddział. – opowiada Alicja Gospodarek z Zarządu Oddziału. Mimo obowiązków zawodowych i społecznych (radny Rady Miejskiej w Międzyzdrojach), nowy prezes każdą wolną chwilę poświęcał na ratowanie firmy, w tym czasie nowy wiceprezes, choć obowiązków zawodowych nie miał, do pracy społecznej się nie kwapił. Adam Jakubowski przychodził do biura codziennie i razem z pozostałymi członkami Zarządu na bieżąco dbał, aby komornik nie zajął całego majątku. Godzi się przy tym nadmienić, że Zarząd, w tym także prezes Jakubowski, pracował społecznie, nigdy nie przyznał sobie jakichkolwiek premii czy nagród finansowych, bądź rzeczowych w postaci wycieczek lub innych imprez na koszt PTTK. Po 2 latach, kiedy wiceprezes Dariusz Traut zakodował sobie w pamięci różne sprawy związane z prowadzeniem Oddziału, uznał prawdopodobnie, że nadszedł czas na zmiany. A konkretnie – na zmianę prezesa... /cdn./
Halina Piórowska
|