ŚwinoFFujście
{morfeo 961}
Czytaj więcej
|
Duży Lotek
2012-05-19 1 7 11 21 28 39 Multi Multi 2012-05-21 14:00 14 21 22 27 34 37 39 41 42 44 47 48 49 56 64 67 69 70 74 80 Plus 42 Multi Multi 2012-05-20 22:15 2 3 7 18 28 30 39 41 44 51 52 56 58 59 60 61 64 65 69 74 Plus 3 Twój Szczęśliwy Numerek Express Lotek 2012-05-19 3 5 11 29 42 Zakłady Specjalne |
NIEZWYKŁA MUZYCZNA PODRÓŻ |
|
|
|
| Poniedziałek, 09. Sierpień 2010 08:36 | |||
|
Foto. Artur KUBASIK
Sobotni koncert XII Festiwalu – Świnoujskie Wieczory Organowe gościł w kościele pw. Chrystusa Króla trzech wykonawców i był wyjątkowy. Tę muzyczną „podróż” rozpoczęła we Włoszech – po raz pierwszy grająca w Świnoujściu – mistrzyni gry organowej Ursula GRAHM, mieszkająca w Szwecji absolwentka warszawskiej Akademii Muzycznej. Zagrała Toccatę B. Pasquiniego, którego 300 rocznicę śmierci świat muzyczny obchodzi w tym roku i już tym utworem oczarowała świnoujską publiczność brzmieniem organów i wykonaniem. Licznie przybyła na koncert publiczność miała okazję poznania także innych dźwięków. Za sprawą harfistki Ireny DAVIDSON- absolwentki krakowskiej Akademii Muzycznej i Lindsaya DAVIDSON – znanego i cenionego na świecie kompozytora i wirtuoza gry na dudach, przeniosła się do Szkocji. Para zagrała trzy utwory, przeplatane historią tych instrumentów i powstania kompozycji. Rozpoczęli pięknym utworem, który Lindsay skomponował jako ślubny prezent dla Ireny. Następnie solo na harfie zagrała I. Davidson, a kompozycja powstała jako przeprosiny, że dudy wyparły harfę. W duecie zagrali kolejną kompozycję Lindsaya, która powstała w Koszalinie po bólu zęba. Słuchając Koncertu nr 1 La Primavera (wiosna) z 4 pór roku A. Vivaldiego w mistrzowskim wykonaniu U. Grahm, publiczność ponownie przeniosła się do Włoch. I znów publiczność powędrowała do Szkocji słuchając kolejnych trzech kompozycji Lindsaya Davidsona, a o tym co było przyczyną ich powstania opowiadał kompozytor. Następnie zabrzmiały zabytkowe organy, tym razem francuską muzyką epoki romantyzmu. W nastrój powagi i refleksji wprowadziła publiczność U. Grahm grając „Piece heroique” C. Francka. Kolejny raz usłyszeliśmy harfę celtycką i dudy, gdy po mistrzowsku zagrali Irena i Lindsay Davidsonowie, przeplatając grę opowieściami o muzyce szkockiej i o utworze, który skomponowany został w Japonii. Oprócz harfy publiczność słuchała dźwięków dud małych, średnich i dużych. Koncert brawurowo zakończyła Ursula Grahm Finałem z Symfonii nr 1 L. Vierna. Zachwycona publiczność bardzo, bardzo długo, na stojąco oklaskiwała wykonawców. Była to niezwykła, wyjątkowo urozmaicona muzyczna podróż i tak wiele było barw dźwięków. Koncert pełen elegancji, lekkości i mistrzowskiego wykonania. M.P. Tags:
|