Boso polskim wybrzeżem w miesiąc |
|
|
|
| Środa, 12. Sierpień 2009 18:44 | ||||||||
![]() Wystartował w poniedziałek pod słupem granicznym w Świnoujściu, na granicy państwa na Mierzei Wiślanej na ma zamiar być 11 września. Trasa, którą przejdzie ma być wstępem do wielkiej podróży w 80 miejsc na całym globie, którą ma zamiar rozpocząć wiosną przyszłego roku. - Świnoujście przywitało mnie nadzwyczaj dobrze, bo znalezienie kogoś, u kogo mógłbym przenocować zajęło mi dosłownie chwilę – mówi Ziemowit Ziętek, rodowity warszawiak, którego serce zawiodło do Rzeszowa. Tam do reszty pochłonęła go praca kierownika jednego z supermarketów. Po kilku miesiącach stresu i nieustannej walki nerwów podjął trudną decyzję – rzucił pracę i postanowił zrealizować swoje wielkie marzenie, czyli podróż dookoła świata. A dokładniej – 80 wyjątkowych miejsc na całym globie, które wybrał w sposób bardzo przemyślany. Wstępem do tej podróży ma być odwiedzenie 80 miast, miasteczek i wsi na polskim wybrzeżu, poczynając od Świnoujścia, a kończąc na Mierzei Wiślanej. Ziemowit ma w planach odwiedzenie wszystkich polskich latarni morskich oraz plaż naturystów. W każdym interesującym miejscu zrobi zdjęcie, a powstały w ten sposób swoisty przewodnik turysty zamieści na stronie www.80miejsc.pl. Czego obawia się najbardziej w trakcie swojej podróży? – Zdecydowanie deszczu! – śmieje się podróżnik. – Nie kupiłem jeszcze peleryny, będę musiał to szybko nadrobić. Poza tym mam pewne obawy co do tego, czy w każdym miejscu uda mi się znaleźć jakiś nocleg. Plecak mam ciężki, ale fizycznie powinienem dać radę. Kto finansuje tę podróż? Część oczywiście sam podróżnik, ale liczy też na wsparcie np. w postaci przygarnięcia go na noc. Na takiej samej zasadzie ma działać jego projekt z podróżą dookoła świata. – Na stronie można kupić specjalne cegiełki, które pomogą mi zrealizować podróż marzeń. Nie będzie to jednak tylko moja wycieczka, ale pierwsza podróż interaktywna – Internauci sami będą mogli wskazać mi miejsce, w które chcieliby, abym pojechał. Realizując ich marzenie, zrealizuję swoje, a przy okazji postaram się dać innym amatorom przygód takie wskazówki, których nie znajdą w żadnym innym przewodniku. – mówi Ziemowit. Ziemowit trasę oraz termin swojej wycieczki starannie zaplanował. – Wakacje to okres, kiedy na wybrzeżu można spotkać najwięcej ludzi z całej Polski i nie tylko. To dobry sposób na wypromowanie mojego pomysłu. Na całej trasie będę miał na sobie koszulkę promującą projekt, księgę, do której wpisywać będą się napotkani ludzie. Będę też rozdawał ulotki. – objaśnia podróżnik. Wczoraj Ziemowit z latarni morskiej w Świnoujściu dotarł do Wisełki. Kolejne etapy jego podróży możecie zobaczyć tutaj: www.80miejsc.pl Paulina Olsza
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Powered by !JoomlaComment 3.26
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
|














Ten zakapior to jak widać ładny ele...
Rzeczowe uwagi: na stronie internetow...
Mili państwo i po co tyle jadu?
ladna Pani :-)
71 lat po wrześniu 1939 - a na sąsi...