Sukces ucznia ZSM
We wtorek 15 maja 2012 w Sali Kolumnowej gmachu Sejmu RP odbyła się...
Czytaj więcej
|
|
We wtorek 15 maja 2012 w Sali Kolumnowej gmachu Sejmu RP odbyła się...
Czytaj więcej
|
Duży Lotek
2012-05-17 6 19 23 38 48 49 Multi Multi 2012-05-17 14:00 9 14 18 21 24 29 32 38 40 42 45 51 52 54 55 56 59 64 65 68 Plus 40 Multi Multi 2012-05-17 22:15 1 2 3 5 6 8 9 10 18 26 27 34 41 43 46 53 58 60 63 77 Plus 34 Twój Szczęśliwy Numerek Express Lotek 2012-05-17 14 17 32 37 38 Zakłady Specjalne |
Skuteczna akcja Atlanta |
|
|
|
| Środa, 18. Luty 2009 09:21 | |||
|
Duże brawa należą się załodze świnoujskiego holownika „Atlant”. W nocy z poniedziałku na wtorek sterowność utracił tankowiec „Halicz”, który zaczął dryfować w stronę plaży na prawobrzeżu Świnoujścia. W porę interweniowali marynarze z „Atlanta”. Płynący z Gdyni tankowiec o długości 61 metrów stracił sterowność i przy zachodnio-północnym wietrze zaczął dryfować. Nie miał ładunku i przez to był bardziej niebezpieczny, bo opary mogą się zapalić łatwiej niż paliwo. Kapitan jednostki wezwał pomoc. Holownik „Atlant” zastał ją w odległości ok. 1,5 kilometra od lądu. Tankowiec do samej plaży z pewnością już by nie dopłynął, a utknąłby na płyciźnie. Na jednostce znajdowało się osiem osób. Akcja rozpoczęła się o g. 22 w poniedziałek, a skończyła się o 1.30 we wtorek. - Warunki atmosferyczne były dobre i nie było potrzeby wzywania na pomoc jeszcze drugiego holownika. Do tankowca podpłynęliśmy od lewej burty i złapaliśmy go na cztery cumy. Jedna z nich później pękła, ale zastąpiliśmy ją nową. Musieliśmy trochę poczekać, bo był spory ruch w ujściu Świny. Popłynęliśmy na północ, żeby uniknąć niebezpieczeństwa. Później doholowaliśmy tankowiec do nabrzeża Chemików, gdzie mogli go już naprawić - opisuje całą akcję Jerzy Kaca, kapitan z holownika „Atlant”. W akcji poza nim udział brało jeszcze sześciu członków załogi. - Dobrze, że nie wydarzyło się to wszystko w porcie, bo zagrożenie byłoby większe. Tankowiec mógłby zacząć dryfować w stronę nabrzeża lub innej jednostki. Wtedy zrzuciliby kotwicę. Później jednak mieliby problemy z jej wciągnięciem, bo urządzenia były niesprawne - mówią „Kurierowi” marynarze. Członkowie tej załogi pływają także na „Argusie”. W ostatnim czasie holownik ten interweniował m.in. na Kanale Piastowskim, gdzie na mieliźnie utknął mały statek oraz koło Bornholmu. Szalał wtedy sztorm, a sterowność utracił gazowiec. „Argus” doholował go do portu w Gdyni.
|
CZEKAMY NA WASZE INFORMACJE
Jeżeli masz jakiś ciekawy pomysł lub wiesz o czymś ważnym, co wydarzy lub wydarzyło się w naszym mieście a powinni o tym wiedzieć wszyscy .... daj nam znać a my umieścimy to w naszym serwisie.
tel / sms / mms 601 27 04 37