|
Środa, 31. Grudzień 2008 00:38 |
|
"Dziś około godz. 19 na podwórku kamienicy przy ul. Hołdu Pruskiego zaczęła się awantura. Młody chłopak razem ze znajomymi chciał wejść do mieszkania. Matka nie chciała otworzyć drzwi. To nie pierwsza taka sytuacja w tym domu. Lokatorzy od dawna skarżyli się na tę rodzinę." - czytamy na portalu www.gs24.pl
Pan Jan próbował uciszyć gówniarzy, którzy dobijali się do drzw,i wtedy oni swoją agresję skierowali przeciw niemu.
Aktualnie policja szuka sprawców – Pan Jan walczy w szpitalu o życie.
|
Ten zakapior to jak widać ładny ele...
Rzeczowe uwagi: na stronie internetow...
Mili państwo i po co tyle jadu?
ladna Pani :-)
71 lat po wrześniu 1939 - a na sąsi...