Błękitno – niebieski 144. parkrun

144. parkrun przebiegał dzisiaj pod znakiem Światowego Dnia Świadomości Autyzmu, dlatego spora grupa biorąca udział w dzisiejszym evencie była odziana w niebieskie części garderoby na znak solidaryzowania się z osobami autystycznymi.

Pogoda rozpieszczała i przyciągnęła ponad 90 osób (dokładnie 92) chętnych pokonać pięciokilometrową trasę po alejkach jakże urokliwego o tej porze Parku Zdrojowego.

O prawidłowe rozgrzanie mięśni przed startem zadbała jak zwykle niezawodna i uśmiechnięta Ania Górska, która swoim autorskim zestawem ćwiczeń na tyle dobrze przygotowała uczestników, że nikt nie doznał kontuzji ani nawet drobnego urazu. Przed samym startem, uhonorowano stosownym dyplomem Ewę MARTYNĘ, która dołączyła do grona osób, które pokonały 50 biegów w ramach parkrun. Po tej skromnej ceremonii koordynator dał znak do startu i tak oto 144. bieg stał się faktem.

W blasku słonecznych promieni spośród 39 pań najlepiej dzisiaj biegało się Teresie DOMALEWSKIEJ (24:32), Oli JAWORSKIEJ (24:47) i Monice MURAWSKIEJ (24:58). Wśród 53 panów najszybszymi dzisiaj okazali się: Adam OLEJNICZAK (20:54), Andrzej JUSTYŃSKI (21:43) oraz Maciek GOŁĘBIOWSKI (21:49). Najlepszym gratulujemy wyników, a pozostałym pokonania dystansu. Gościliśmy dzisiaj 4 nowych uczestników ,a aż 21 osób poprawiło swoje najlepsze rezultaty – jak widać wiosna sprzyja ustanawianiu rekordów. Dokładne wyniki można znaleźć tutaj:
http://www.parkrun.pl/swinoujs…/rezultaty/ostatnierezultaty/

144. parkrun zabezpieczało 19 wolontariuszy, którzy jak co tydzień czuwali nad bezpieczeństwem na całej trasie, wyznaczali tempo zawodnikom oraz administrowali dzisiejsze rezultaty. Dziękujemy wam za tą pracę i pozostajemy w nadziei, że nie zabraknie wam wytrwałości i chęci na następne wspomaganie naszej inicjatywy. Jak zwykle ślemy także ukłony w stronę naszego lokalnego partnera – Hotelu „Trzy Wyspy” za cotygodniowe wsparcie słodyczami umilające zawodnikom chwile tuż po biegu.

A za tydzień – zgadniecie? Znów sobota. A jak sobota to wszystkie drogi prowadzą do parku. A jak już będziecie w tym parku – pobiegnijcie, potruchtajcie, przejdźcie z nami te skromne 5 kilometrów, a jak ktoś woli 5000 metrów – gwarantujemy uśmiech i dobry dzień z endorfinami. Przybywajcie zatem.