Przedstawiamy Wam sunię SINDI❤️ , jej historia jest bardzo smutna a dzisiejsze wiadomości po wizycie u doktora jeszcze bardziej, nas smucą.

Sindi, przybłąkała się w pewien listopadowy zimny i deszczowy wieczór, do hotelu Wolin w Międzyzdrojach, na widok trzęsącej się psiej biedy, pozwolono jej tam zostać, szukano właściciela, ogłaszano w prasie, ale niestety nikt się nie zgłosił, ogłaszaliśmy ją grzecznościowo jakiś czas temu, ale niestety cisza😞.

Wczoraj zdecydowaliśmy się zabrać Sindi z hotelu, ponieważ dotarła do nas informacja że, sunia nie może już dalej tam przebywać, dziękujemy dyrekcji i pracownikom że mogła tam być do teraz.

SINDI to wulkan miłości do człowieka, jest bardzo grzeczna, spokojna i kochana, dogaduje się z innymi zwierzętami, pies,kot, nie stwarza żadnych problemów. Dziś byliśmy na wizycie u weterynarza, niestety sunia ma guza na listwie mlecznej, którego trzeba usunąć, jest też guz przy odbycie, ma zaburzenia hormonalne i z serduszkiem małe problemy. Dziś dostała zastrzyki, kolejne w sobotę, dostała leki na 10 dni żeby uspokoić hormony i wtedy doktor zdecyduje co dalej, przed Sindi operacje, usunięcie guza i sterylizacja, teraz wszystko składa się w całość, ktoś pozbył się pieska😢( zadając jej ból, i traktując jak rzecz), który ma ok.9 lat i do tego jest poważnie chory, serce pęka na milion kawałków, marzenie by udało się jej znaleźć domek, by mogła być, szczęśliwa i bezpieczna, by ktoś ją tak mocno pokochał jak ona kocha człowieka. Gdyby komuś skradła serce❤️ i chciał dać domek, oczywiście będziemy wspierać w jej leczeniu.😘